Dzień 266
05 lipca 2019

Dzień 266

 

Pierwsza reakcja: Chęć pomocy z myślą, że chce zapytać o drogę/ulicę

 

Nieznajomy chciał wysłuchać jak może mi pomóc. Po krótkim wyjaśnieniu zaproponował, by udać się razem na kawę w miejsce, które zawsze odwiedza. Chłopak pochodzi z marokańskiego Tanger - przez cieśninę widzi Hiszpanię. Jest 6 lat po ślubie i wraz z żoną mieszkają w Polsce od 5 lat, oboje przyjechali do Łodzi na studia - on IT. Amine jest spokojną osobą - powiedział, że nauczył się tego podczas wielu godzin spędzonych na rybach. Chociaż wcale tego nie zauważyłem, jest introwertykiem - mimo to nie przestawał opowiadać swoich historii. Mówił o swoim życiu, biznesie, różnych lepszych i gorszym momentach w Polsce. Chłopak pracował w jednej z łódzkich firm, ale od początku roku pracuje nad własną firmą związaną z eksportowaniem polskich produktów żywnościowych do Maroka - za tydzień będzie dla niego wielki dzień. Po wielu miesiącach pracy do Maroka dotrze pierwsze zamówienie. Chciałby ciągle rozwijać swoją firmę i w przyszłości marzy o stabilności finansowej. Chciałby dużo zarabiać, jednak nie dla samych pieniędzy, ale również marzy o pomocy ludziom żyjącym w swoim kraju. Chciałby przeznaczyć sporą część na rozwiązywanie politycznych problemów w rodzimym kraju. Drugą część chciałby natomiast inwestować w rodzinę i zapewnienie im jak najlepszej przyszłości. Było mi niezmiernie miło, po wspólnej rozmowie dostałem zaproszenie do domu, by przygotować potrawy marokańskie oraz poznać jego żonę i znajomych. Dziękuje!

 

Amine 29, Maroko, Tanger

Ilość wspólnych znajomych: 0

Obecny poziom szczęścia: 7,5/8

 

Zainteresowania: Handel, technologia, IT, joga, biznes, wędkarstwo

 

Marzenia: Zdrowie, stabilność finansowa i duża firma - wszystko dla zapewnienia dobrego życia dla swojej rodziny i innych osób

 

Za którą próbą udało się poznać nową osobę: 1

Chęć do przyłączenia się do projektu: Tak

 

Długość spotkania: 80 minut

Łódź, ul. Piotrkowska/Nawrot

 

Miejsce poznania