Dzień 334
10 września 2019

Dzień 334

 

Pierwsza reakcja: Bardzo przyjazna, ale z myślą że może jestem tym ziomkiem co potrzebuje na autobus

 

 

Od pierwszego momentu, aż do ostatniego zdania rozmowy czułem ogromną życzliwość ze strony nieznajomego. Chłopak po przedstawieniu mojej inicjatywy momentalnie zaproponował żeby usiąść na ławeczce, by kontynuować rozmowę. Zaczęliśmy przechodzić przez różne tematy związane z życiem, pracą, związkami itp. Marcin jest perfekcjonistą i domatorem, poza tym wspaniałym mężem i człowiekiem. Rok temu wziął ślub. Studiuje na Uniwersytecie Medycznym. Poświęca czas nauce, jeździł wcześniej na koniach. Powiedział mi, że to nie mógł być przypadek, że podszedłem do Niego właśnie dzisiaj - tego dnia zrobił listę swoich marzeń. Chciałby powiększyć swoją rodzinę o dzieci, mieć dobrą pracę w zawodzie lekarza, własnego konia i domek dla wszystkich poza centrum miasta. Najważniejsze wartości dla Niego to te związane z ludźmi, chciałby pozostać blisko rodziny. Oprócz tego dostałem kilka pytań odnośnie mojej osoby oraz serdeczne wsparcie dla projektu. Wielkie dzięki za świetną rozmowę!

 

 

Marcin 24, Radomsko

Ilość wspólnych znajomych: 1 

Obecny poziom szczęścia: 7

 

Zainteresowania: Medycyna, konie, ludzie

 

Marzenia: Dom na obrzeżach miasta, rodzina, dzieci, zdrowie, własny koń, wymarzona praca

 

Za którą próbą udało się poznać nową osobę: 1

Chęć do przyłączenia się do projektu: Tak

 

 

 

Długość spotkania: 60 minut

Łódź, Plac Dąbrowskiego

 

Miejsce poznania