Dzień 352
30 września 2019

Dzień 352

 

Pierwsza reakcja: Przyjazna, spokojna - może szukam drogi lub chcę fajkę

 

 

Na początku chłopak zwolnił i zamienił się w słuch. Po paru minutach wyjaśnienia nastąpiła zmiana i akceptacja. Po 10 minutach rozmawiało mi się jak za starym znajomym, Remigiusz był zupełnie szczery, naturalny i otwarty. Opowiadał mi o życiu i swoich relacjach. Na co dzień pracuje w markecie - ma częsty kontakt z klientami. Wśród większej grupy osób Remek lubi zachować spokój i słuchać, aniżeli mówić - chociaż kiedy trzeba potrafi dobrze przedstawić swój punkt widzenia. Jest ugodowy i życzliwy. Chłopak 3 lata mieszkał w szkockim Glasgow. Lubi piłkę nożną na żywo i w grze. Stara się podróżować - chciałby w grudniu wybrać się do Tajlandii, chociaż również myśli o poznaniu kultury dalekiego wschodu - Japonia, Tokio oraz Korea Południowa. Ciekawi go tamtejsza odmienność, kompresja i rozwój cywilizacji na tak małej powierzchni. Marzy by pod koniec życia być spełnioną i szczęśliwą osoba, która nie będzie żałowała, że czegoś w życiu nie zrobiła. Staliśmy dalej na ulicy, 'lecąc' uporządkowanie ze wszystkimi wątkami, kropił deszcz. Dalej staliśmy - szybko minęły prawie dwie godziny. Dostałem zaproszenie do Remka i jego znajomego na piwo w przyszłym tygodniu. Bardzo przyjemnie zleciał czas na wspólnej rozmowie. Jak zwykle wpis nie odzwierciedli wspaniałych odczuć, wielkie dzięki!

 

 

Remigiusz 23, Łódź

Ilość wspólnych znajomych: 1

Obecny poziom szczęścia: 8 -> 9 

 

Zainteresowania: Ludzie, podróże, piłka nożna, sport

 

Marzenia: Przeżyć całe życie i na końcu być szczęśliwym, niczego nie żałować

 

Za którą próbą udało się poznać nową osobę: 1

Chęć do przyłączenia się do projektu: Tak

 

Długość spotkania: 2 godziny

Łódź, ul. Narutowicza/Sienkiewicza

 

Miejsce poznania