Pobierz już teraz!

Poświęć 15 minut dziennie.

Być może znajdziesz nowych przyjaciół, znajomych, współpracownika lub nawet miłość życia.

Walcz ze słabościami.

Odważ się porozmawiać z innymi, to tak samo ludzie, którzy są otwarci i mogą tak bardzo wpłynąć na Twoje życie!

Używaj mniej telefonu.

Zacznij zwracać uwagę na otoczenie, doceń wszystko co znajduje się wokół Ciebie.

Poznawaj Nowych Ludzi.

Przenieś poznawanie nowych ludzi z świata wirtualnego do rzeczywistego. Bądź jak małe dziecko, które jest ciekawe historii i życia ludzi których mija na ulicy.

Integracja z kontaktami.

Darmowe pobranie.

Postanowiłem, że od DZIŚ będę poznawał przypadkowe osoby na ulicy. Projekt ma trwać 1000 kolejnych dni bez przerwy, a jego celem jest pokazanie wartości płynących z poznawania nowych ludzi, walka za słabościami i praca nad pewnością siebie.     

Statystyki

…czasem jest mi głupio i niezręcznie podejść do nieznajomego na ulicy. Są też nieudane próby, ale wiem że jak będę miał 80 lat to będę ‘bogatą’ osobą, a nie taką która leżała przed sofą i obejrzała 1000 filmów na netflix’ie

Mapka

liczba odsłon

25 231

Kristina, Marina, Chorwacja

 

Okoliczności: Dalszy plan podróży zakładał parę dni w Czarnogórze. Dotarliśmy do Budvy - turystyczny kurort z pięknymi plażami i zabytkową częścią nadmorską. Przedostaliśmy się na końcowy odcinek plaży i dalej na skalne urwiska. Oprócz Nas było tam jeszcze około 20-stu innych osób. Zrobiliśmy kilka panoram, porozmawialiśmy z grupą turystów z Rosji. Dodatkowo o zdjęcia poprosiły mnie jeszcze dwie inne dziewczyny. Od zdjęcia do wymiany zdań - pomyślałem, że ciekawie będzie poznać kogoś w takim miejscu - poprosiłem o chwilę uwagi a znajomych o zezwolenie na czas :d

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 201 #Osoba 243-244       30.4.2019

Więcej

Petar, Czarnogóra

 

Okoliczności: Tego dnia zrobiliśmy wycieczkę wgłąb Czarnogóry. Wszystko trwało od samego rana, aż do późnego wieczoru - 400 kilometrów krętymi drogami w przepięknych dolinach. W trakcie wycieczki nie było więcej czasu by kogoś poznać. Starałem się równoważyć czas na podróż i to by jej nie opóźniać, ale z tyłu głowy była też chęć poznawania ludzi. Dopiero po powrocie oddzieliłem się od znajomych i wyszedłem sam na miasto. Na ulicach przebywali głównie turyści, ale chciałem spotkać kogoś miejscowego.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 202 #Osoba 245             1.5.2019

Więcej

Inyangi, Chiny

 

Okoliczności: Powrót do Chorwacji i dzień w Dubrowniku. Po niecałych trzech godzinach intensywnego zwiedzania zabytków oddzieliłem się od znajomych. Zamiast odpoczynku wykorzystałem ten czas na rozmowę innym turystom. Z jednej strony nie chciałem ograniczać Nas czasowo, ale widziałem dużo ciekawych osób, które kryły za sobą różne historie. Gdybym trafił na osobę skłonną opowiadać długo o swoim życiu, miałbym ten dylemat między czasem dla znajomych a odkrywaniem nowego człowieka.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 203 #Osoba 246             2.5.2019

Więcej

Rümeysa, Yaren, Batuhan, Taha, Turcja

 

Okoliczności: Bośnia i Hercegowina. Dotarliśmy do pięknego miasteczka Mostar, gdzie przenocowaliśmy. Następnego dnia rano ruszaliśmy zwiedzać okolicę, udaliśmy się do małej miejscowości Blagaj, gdzie z wnętrza jaskini wypływa rzek Buna. Rozdzieliliśmy się ze znajomymi, a ja spotkałem grupę studentów z Turcji, którzy tego dnia również zwiedzali wioskę. Początkowo zacząłem rozmowę z jedną dziewczyną, ale po chwili reszta znajomych przyłączyła się do wspólnej rozmowy. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 204 #Osoba 247-250         3.5.2019

Więcej

Inez

 

Okoliczności: Od godziny 10 dnia poprzedniego byliśmy w podróży z przerwą na krótki sen w aucie. Wróciliśmy do Polski około godziny 17-stej. Byłem ledwo przytomny kiedy wchodziłem do domu. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłem po powrocie to praca nad projektem. Mimo braku odpoczynku byłem strasznie podekscytowany. Cieszyłem się że po ponad tygodniowej przerwie będę mógł poświęcić się poznanej osobie bez ograniczeń czasowych. Inna sytuacja jest również kiedy opowiadam o swoim projekcie w języku ojczystym w okolicznościach typowych dla projektu - "ktoś z ulicy". Miałem wielką ochotę spotkać kogoś kto zaangażuje się w dłuższą rozmowę. Zagadałem do dziewczyny idącej z naprzeciwka.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 205 #Osoba 251               4.5.2019

Więcej

Natalia

 

Okoliczności: Oprócz pracy w domu, to był raczej dzień w którym odpoczywałem. Późnym wieczorem przyjechałem do Łodzi i wyszedłem na ulicę Piotrkowską. Nie było zbyt wiele ludzi, minąłem dwóch poznanych wcześniej znajomych, porozmawiałem chwilę z jednym, ale był w towarzystwie. Dalej po przejściu około kilometra zauważyłem charakterystyczną dziewczynę, która miała ciekawą fryzurę. Podjąłem próbę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 206 #Osoba 252               5.5.2019

Więcej

Wojtek

 

Okoliczności: Staje się coraz lepszy w 'badaniu' ludzi. Z czasem coraz większa ilość wszystkich negatywnych rzeczy, które wychwytywałem z otoczenia powodowały większą złość. W pewnym momencie przyszedł punkt zwrotny, kiedy przekroczyłem ten próg świadomości, wytłumaczyłem sobie dużo większą złożoność problemów, po tym zaakceptowałem wszystko. To było piękne, od tamtego momentu nie towarzyszą mi już negatywne emocje. Nie denerwuje mnie już prawie nic. Tego dnia po przejściu 2 kilometrów spotkałem młodego chłopaka.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 207 #Osoba 253               6.5.2019

Więcej

Agnieszka

 

Okoliczności: Zaraz po pracy pojechałem do Zgierza. Nadchodzą moje urodziny i z tej okazji mama postanowiła podarować mi zaproszenie na hawajski masaż Lomi Lomi Nui. Nigdy wcześniej nie miałem okazji próbować tego typu zabiegów, więc była to dla mnie niewiadoma. Sama teoria na temat hawajskich masaży niewiele odzwierciedla masaż w praktyce. Kieruje się w życiu zasadą ciągłego doświadczania nowych rzeczy, więc chętnie wybrałem się na miejsce.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 208 #Osoba 254               7.5.2019

Więcej

Przemek

 

Okoliczności: Coraz większa akceptacja nieodpowiednich zachowań ludzi bierze się z coraz większej świadomości tych zachowań. Od niedawna założyłem sobie, że oprócz zwykłej rozmowy zawsze postaram się dać każdemu spotkanemu informację zwrotną w postaci spostrzeżeń. Wyszedłem po pracy w stronę dworca i z daleka zobaczyłem postać idącą w moim kierunku.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 209 #Osoba 255               8.5.2019

Więcej

Anastasia, Ukraina

 

Okoliczności: Padał lekki deszcz, szedłem na trening. Minąłem kilka osób, ale nie podjąłem żadnej próby. Nie chciałem rozmawiać z nikim na deszczu. Stojąc w okolicy kina zauważyłem ciekawie ubraną postać i zdecydowałem się podejść. Tym spotkaniem przekroczyłem ponad 168 godzin łącznego czasu spędzonego z nieznajomymi, co daje cały tydzień 24 godziny przez 7 dni w tygodniu (10 080 minut) rozmów z nieznajomymi. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 210 #Osoba 256               9.5.2019

Więcej

Miłosz

 

Okoliczności: Wyszedłem z pracy, rozejrzałem się wokół, szybka decyzja, skręcam w prawo. Przeszedłem zaledwie 100 metrów i zobaczyłem chłopaka, który kucał robiąc zdjęcie. Nie patrzyłem co dokładnie fotografuje, na ocenę sytuacji miałem więcej czasu niż zwykle. Po 3/4 sekundach poszedłem. Decyzja w konsekwencji prowadziła do poznania czyjejś pasji w praktyce i pierwszej sytuacji w której nieznajomy podwiózł się do domu moim autem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 211 #Osoba 257               10.5.2019

Więcej

Krzysiek

 

Okoliczności: "Świat nie jest ani dobry, ani zły - jest taki jak Ty go widzisz!". Na tą samą rzecz możemy spojrzeć pesymistycznie lub optymistycznie, to od nas zależy jak będziemy odbierać rzeczywistość wokoło. Mniej więcej tak mój bełkot myśli podobnie opisał Krzysiek, którego spotkałem w aeroklubie Włocławek. Wybraliśmy się  tam ze znajomymi, by świętować kawalerski Sebastiana, który w prezencie dostał od Nas skok ze spadochronem. Tego dnia poznałem jeszcze jedną historię Kamila, który ostatecznie nie chciał wspólnego zdjęcia.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 212 #Osoba 258               11.5.2019

Więcej

Klaudia

 

Okoliczności: Pod wpływem emocji nie zachowujemy się normalnie, a tym bardziej nie podejmujemy racjonalnych decyzji. Na przestrzeni projektu zdałem sobie sprawę, że pozytywne emocje są dużo bardziej zdradzieckie, bo o tyle o ile osoba zdaje sobie sprawę że powiedziała/zrobiła coś złego kiedy była skrajnie wkurzona/zła o tyle mało kto jest świadomy, że ten sam mechanizm działa w przypadku pozytywnych emocji. Tylko że w przypadku tych drugich często nie przychodzi skrucha ....no, bo zwyczajnie kojarzymy te chwile z czymś pozytywnym (dla nas), a wtedy również nie oceniamy swojego zachowania obiektywnie krzywdząc czynami i słowami innych, a nawet siebie (np szczęśliwi podejmujemy ryzykowne decyzje). Dokładnie rozumiała to nieznajoma, którą spotkałem późnym wieczorem na Piotrkowskiej. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 213 #Osoba 259               12.5.2019

Więcej

Antek

 

Okoliczności: Wyszedłem z biura podróży na piotrkowskiej, kupowałem ubezpieczenie. Nie przeszedłem nawet 50 metrów zanim ujrzałem charakterystyczną postać. Na głowie miał kaszkiet (co jest dosyć nietypowe jak na młodą osobę), spodnie w kratę, słuchawki + kilka drobnych szczegółów. Szedł dosyć szybko i nie zdążyłem podjąć decyzji żeby podejść, minęliśmy się. Jakieś 10 metrów dalej pomyślałem "to właśnie jest ta osoba, której chce poświęcić czas, zawracam"...

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 214 #Osoba 260               13.5.2019

Więcej

Marta

 

Okoliczności: Poszedłem na dworzec Łódź Fabryczna, żeby schować się przed deszczem. Z daleka zobaczyłem postać z plecakiem i głową ukrytą pod kapturem. Po otwierającym zdaniu spod kaptura wyłoniła się twarz młodej dziewczyny. W pierwszym momencie byłem lekko zmieszany, zastanawiałem się czy kontynuować rozmowę. Początkowa reakcja i odpowiedzi były niepewne, nieznajoma była jeszcze mocno zamyślona. Wydawało mi się że rozmowa potrwa nie dłużej niż 10 minut. Finalnie był to niepowtarzalny przypadek kiedy poznałem nawet rodziców nowo poznanej osoby.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 215 #Osoba 261               14.5.2019

Więcej

Mateusz

 

Okoliczności: Ten dzień to maraton po ludziach, czyli moje 30-te urodziny. Chciałem poświęcić swój czas jak największej ilości ludzi, zaczynając od rodziny i bliskich. Ciekawy byłem również reakcji ze strony ludzi poznanych w projekcie i miło się zaskoczyłem, ponieważ dostałem wiadomości od tych osób "mogą się z mną spotkać w przypadku braku planów". I też z racji tego ok 23 spotkałem się jeszcze z dwiema osobami, których nie byłoby w moim życiu gdyby nie projekt. Jednak zanim wszystko miało miejsce, swój maraton zacząłem od spotkania z nieznajomym. Wyszedłem z pracy i zauważyłem powoli idącego chłopaka, poszedłem za nim. Była to również jedyna jak do tej pory możliwość dokładnego odgadnięcia mojego wieku.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 216 #Osoba 262               15.5.2019

Więcej

Wiki, Ukraina

 

Okoliczności: Ludzie mają czas i chętnie się nim dzielą, ludzie mają ogromną chęć do rozmowy z nieznajomym, niezależnie od wieku i momentu w których się ich spotyka. Ludzie przekładają swoje plany, by móc dać się poznać. Jesteśmy istotami społecznymi i takich zachowań społecznych szybko się nie pozbędziemy. Potrzebujemy siebie nawzajem by się uczyć, by się zwierzać, by zakładać rodziny, by przeżywać, by doświadczać. 7 ostatnich dni przyniosło 7 pozytywnych prób i spędzone razem 12,5 godziny. Jaka jest szansa, że 7 losowych osób na ulicy spędzi z Tobą średnio prawie 2 godziny - To nie przypadek. W tym dniu nieznajoma wykazała nawet chęć przyłączenia się do współtworzenia projektu.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 217 #Osoba 263               16.5.2019

Więcej

Maciek

 

Okoliczności: Byłem mocno przeciążony ilością rozmów w ostatnim czasie - urodziny, masa wiadomości, wyjść + ostatnie spotkania z nieznajomymi były długie i bardzo mocno mnie angażowały. Tym bardziej, że rozmowa z nieznajomą osobą przeważnie wymaga od Nas jeszcze więcej skupienia i energii niż rozmowa z osobą, którą znamy już bardzo dobrze. Z bliskimi czujemy się dużo bardziej swobodnie i komfortowo. Wyszedłem na dworzec, zobaczyłem czekającego chłopaka, podjąłem próbę. Już po pierwszej reakcji zmęczenie przestało mieć jakikolwiek wpływ na dalszy przebieg rozmowy.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 218 #Osoba 264               17.5.2019

Więcej

Marta

 

Okoliczności: Wykańczający tydzień, był tylko początkiem jeszcze bardziej intensywnego weekendu. Po odwiedzinach koleżanki, niewielkiej ilości snu, wstawałem rano by zmierzać na spotkanie ze znajomym. Kolega specjalnie na moje urodziny przejechał 10 godzin autem. By skrócić mu drogę podróży wyjechałem pociągiem w stronę Katowic. Nie miałem czasu umyć nawet zębów, zrobiłem to dopiero w pociągu, własnie wtedy trzymając szczoteczkę w ręku, spotkał mnie serdeczny uśmiech mijanej osoby (reakcja w stylu - znam ten styl podróży). Po umyciu zębów wróciłem właśnie do tej osoby prosząc o chwilę czasu.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 219 #Osoba 265               18.5.2019

Więcej

Mariola

 

Okoliczności: Ze znajomym, który zrobił mi niespodziankę nie widzieliśmy się ponad rok czasu. Wizyta w Katowicach to wiele godzin intensywnych rozmów, powrót po 5-ej nad randem, dwa dni rozmawiania po angielsku i wizyta w auschwitz. Byłem nieprzytomny. Planowałem zasnąć w pociągu, wrócić po 20, przespać się dwie godziny i wieczorem poznać kogoś w Łodzi. W pociągu było mało miejsc siedzących, usiadłem na przeciwko młodego małżeństwa z dzieckiem, obok dziewczyna. Pomiędzy Nimi wywiązała się krótka rozmowa, dodałem jedno pytanie, jedna odpowiedź i w konsekwencji wszystko przerodziło się w bardzo interesującą konwersację. Część swojej historii opowiedzieli nam również siedzący naprzeciwko Mariusz i Marta. W trakcie przesiadki poznałem jeszcze jedną interesującą osobę, a po powrocie o 20 nie pojechałem prosto do domu, a poszedłem na kolejne spotkanie i w domu byłem ostatecznie przed północą, poznając w międzyczasie studentkę z Kazachstanu. Kocham Ludzi <3

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 220 #Osoba 266                 19.5.2019

Więcej

Marta, Czesław i Poker

 

Okoliczności: Ostatnie dziesięć dni projektu był na prawdę wyjątkowe. Dużo genialnych reakcji ludzi, bezwarunkowa otwartość, pomoc, kilkadziesiąt godzin ze znajomymi i nieznajomymi. Kolejne spotkanie było wisienką na torcie. Pierwszy raz doszło do sytuacji w której nieznajoma osoba z ulicy zaprosiła mnie do swojego domu, proponując herbatę, poczęstunek a nawet jedzenie. Zaczęło się od momentu w którym stojąc w Manufakturze rozglądałem się, szukając odpowiedniej osoby. Zobaczyłem ciekawą postać i podjąłem rozmowę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 221 #Osoba 267-268      20.5.2019

Więcej

Jarek

 

Okoliczności: Prosto po pracy poszedłem zresetować głowę, 10 minut snu i byłem gotowy do dalszej pracy. Wyszedłem na ulicę w okolicach godziny 18-tej. Spacerowałem już godzinę i dalej nie znalazłem odpowiedniej osoby. W międzyczasie przypadkowo trafiłem na chłopaka, którego poznałem w dniu #157. Pamiętałem jego zainteresowania i marzenia, które uległy zmianie od tamtego czasu. Kilka pytań i wszystko przerodziło się w bardzo poważną dwugodzinną rozmowę, chociaż za pierwszym razem rozmawialiśmy 20 minut. Starałem się zrozumieć i jak najbardziej pomóc w kwestii problemu o którym usłyszałem. Zrobiło się późno. Kiedy wyszedłem z dworca zobaczyłem nieznajomego robiącego zdjęcie bramie miasta, podjąłem próbę. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 222 #Osoba 269               21.5.2019

Więcej

Asia

 

Okoliczności: Szedłem z kampusu Politechniki Łódzkiej w stronę centrum. Pierwsza próba to dziewczyna z Francji, która była zainteresowana ideą projektu, jednak śpieszyła się na spotkanie. Idąc dalej z oddali zobaczyłem dziewczynę, która podąża w tym samym kierunku. Przyspieszyłem kroku, zrównaliśmy się na wysokości lodowiska. W trakcie rozmowy spotkała Nas Nasza wspólna znajoma i jeszcze jedna dziewczyna do której zagadałem, jej twarz pamiętałem po 24 latach, mimo że nie rozmawialiśmy od tego czasu, chodziliśmy razem do przedszkola.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 223 #Osoba 270               22.5.2019

Więcej

Klaudia

 

Okoliczności: Spacerowałem spokojnie rozglądając się po twarzach. Zwróciłem uwagę na chłopaka, który mnie wyprzedził, a później usiadł na ławce. Poszedłem i zagadałem. Nieznajomy był wyraźnie zmęczony, nie miał chęci rozmawiać, ale dał mi szanse na wytłumaczenie. Trochę z wyrzutem sumienia, ale ostatecznie odmówił dalszej rozmowy. Od kiedy wkładam całe serce w to co robię, pierwszy raz ktoś zrezygnował z dalszej konwersacji. Nie wiem czemu, ale czułem że po wszystkim żałował że nie poświęcił chociaż chwili. Czułem się zupełnie swobodnie z odmową. Dalej poszedłem w kierunku Placu Wolności. Na przeciw dostrzegłem młodą dziewczynę, będąc na tej samej wysokości impulsywnie podjąłem decyzję żeby zagadać.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 224 #Osoba 271               23.5.2019

Więcej

Wojtek

 

Okoliczności: Tego dnia po wyjściu z pracy miałem dwie godziny wolne. Patrząc z perspektywy czasu i rozwoju projektu, poświęcam obcym ludziom coraz więcej uwagi i dwie godziny mogłyby już nie raz nie wystarczyć. Wyszedłem na miasto, 15 minut później na skrzyżowaniu zauważyłem chłopaka w garniturze z krawatem. Zdecydowanie wyróżniał się pośród tłumu, wiedziałem że jest to duża szansa by trafić na ciekawą osobę. Zacząłem rozmowę zanim zapaliło się Nam zielone światło.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 225 #Osoba 272               24.5.2019

Więcej

Ktoś by zapytał - Ale po co to robisz? Chce Ci się tak codziennie?
Gdym znalazł się wcześniej po drugiej stronie może zapytałbym o to samo.
Nie chcieć się otworzyć na nowych ludzi to jak jakby nie chcieć się uczyć, powoli umierać.
Ostatni rok mojego życia to dzień w dzień rozmowy z ludźmi. Często od momentu wyjścia z pracy, aż do północy. Efekt.... 

Agnieszka

 

Okoliczności: Zastanawiałem się czy po kolejnym ciężkim tygodniu warto wstać o 8-mej rano w sobotę by jechać na wspinaczkę. Teoretycznie padałem ze zmęczenia, ale dostałem od znajomych ekspresy w prezencie i chciałem użyć ich w skałach. Tym sposobem razem ze znajomymi pojechaliśmy w północną część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Nie było to typowe spotkanie na ulicy, nie było elementu zaskoczenia, ale spotkałem tam Agnieszkę, która również była w tym samym regionie wspinaczkowym.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 226 #Osoba 273               25.5.2019

Więcej

Konrad

 

Okoliczności: Dopiero późnym wieczorem miałem chwilę wolnego, cały dzień to głównie rodzinna komunia, później odwiedziny u rodziców i spotkanie ze znajomym, który przyleciał ze Szkocji. Jakoś przed 23 podjąłem pierwszą próbę w której nieznajomym nie chciał podjąć rozmowy. 10 minut później trafiłem na innego chłopaka, miał słuchawki w uszach. Poprosiłem o chwilę czasu, wyjął słuchawki i zamienił się w słuch.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 227 #Osoba 274               26.5.2019

Więcej

Kasia

 

Okoliczności: Tego dnia spotkałem łącznie pięć osób poznanych wcześniej w projekcie. Maciek, którego spotkałem w dniu #41 przyszedł na ściankę wspinaczkową i miałem okazję pokazać mu cześć mojej pasji. Prosto po treningu wracałem w stronę mieszkania i trafiłem na dziewczynę, która również spokojnym krokiem przemierzała ulicę Piotrkowską. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 228 #Osoba 274               27.5.2019

Więcej

Michał

 

Okoliczności: Kolejny piękny dzień całkowicie poświęcony ludziom. Spędzałem czas ze znajomymi w akademiku, tam poznałem jedną nową osobę. Jakoś po 22 byłem w centrum i nie wracając do domu poszedłem prosto w stronę Piotrkowskiej. Jeszcze zanim doszedłem do głównej ulicy dostrzegłem chłopaka który szedł w tym samym kierunku, parę metrów za mną. Zwolniłem i poczekałem do momentu, aż znaleźliśmy się na jednej wysokości. Dosyć niepowtarzalna pierwsza reakcja.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 229 #Osoba 275               28.5.2019

Więcej

Justyna

 

Okoliczności: W tym tygodniu do Polski przyleciał mój szef. Przeważnie kiedy jest w kraju planujemy środę na wspólne wyjście. Podobnie było tym razem - wyjście na jedzenie i dalsze spędzanie czasu w gronie osób z pracy. Kiedy przemieszczaliśmy się z jednego miejsca w drugie powiedziałem, że muszę ich opuścić na bliżej nieokreślony czas. Każdy w pracy jest świadomy tego co robię. Odłączyłem się od grupy jakoś przed 21. Nie chciałem się śpieszyć, po 20 minutach podjąłem pierwszą próbę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 230 #Osoba 276               29.5.2019

Więcej

Piotr

 

Okoliczności: Dzisiejsze spotkanie poprzedzone było inną długą rozmową ze znajomą. Opowiedziała mi wiele historii z życia różnych, niesamowitych ludzi. W międzyczasie spotkałem trzech znajomych i poznałem dwie inne osoby. Dalej zostałem na dworu i znajdując się w okolicy wyjścia dostrzegłem postać mężczyzny czekającego na zewnątrz budynku. Właściwie decyzję o podejściu podjąłem będąc już krok za nieznajomym, cofnąłem się by ostatecznie poprosić o czas.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 231 #Osoba 277               30.5.2019

Więcej

Szymon

 

Okoliczności: Piątek, późne popołudnie. Było o tyle ciężej ,że miałem półtorej godziny czasu wolnego i zazwyczaj w piątek po pracy obserwuje wzmożony ruch aut i pieszych. Każdy gdzieś się spieszy. Zanim ostatecznie trafiłem na Szymona spotkałem 4 inne osoby, które były zainteresowane inicjatywą jednak nie miał czasu. Po 40 minutach poszukiwań w okolicy Placu Dąbrowskiego spotkałem młodego chłopaka, który wprawdzie szedł na autobus, ale poświęcił mi swój czas.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 232 #Osoba 278               31.5.2019

Więcej

Martyna

 

Okoliczności: Odwiozłem znajomą na dworzec Łódź Widzew. Zostałem sam i podjąłem pierwszą próbę, chłopak do którego zagadałem był głuchoniemy. Później spotkałem parę z walizkami - zaproponowałem, że podwiozę ich do centrum - mieli zamówionego już ubera. Nie było nikogo więcej, jechałem do centrum i pomyślałem żeby zatrzymać się na osiedlu studenckim, by tam kogoś poznać. Trzecia próba i chłopak jeszcze "świeżo" po festiwalu kolorów, Hiszpan - nie mówił po polsku i średnio po angielsku. Dalej przeszła dziewczyna, obserwując twarz intuicja podpowiedziała mi "z kijem nie podchodź", odpuściłem. Kiedy była już 10 metrów dalej ta sama intuicja podpowiedziała mi, że mimo wszystko "to może być super osoba :D goń". Dogoniłem. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 233 #Osoba 279               1.6.2019

Więcej

Angelika i Karolina

 

Okoliczności: Prawie cały dzień spędziłem w Zgierzu. Trochę pracy, odpoczynek i sporo czasu spędzone wspólnie z siostrzeńcem. Wieczorem wyszliśmy na boisko, był razem z nami jeszcze kolega Michałka. Po jakimś czasie na boisku pojawiły się dwie dodatkowe osoby, których nie znałem. Po 20 minutach powiedziałem chłopakom, że idę się poznać z koleżankami i będę obok. Widziałem wzrok Angeliki, która przeczuwała że zmierzam w Ich stronę, ale dalej nie była pewna dlaczego :) 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 234 #Osoba 280-281         2.6.2019

Więcej

Damian

 

Okoliczności: Zaraz po treningu planowałem poznać nową osobę, ale stanąłem jeszcze chwilę ze znajomymi. Opowiadałem o niezwykłym procesie poznawania ludzi, kiedy z daleka zobaczyłem chłopaka poznanego pół roku wcześniej - "Siema!". Poznał mnie i podszedł razem z dziewczyną, pamiętałem, że spotkaliśmy się w środę i wiele innych szczegółów spotkania. Reakcja koleżanki "...ja czasem nie poznaje  dobrej znajomej na ulicy". Miłe pół godziny razem. Później idąc w centrum, impulsywnie podjąłem decyzję o rozmowie z nieznajomym. Charakterystyczny 'talizman' na szyi i intuicja podpowiedziała mi żeby wybrać właśnie tę osobę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 235 #Osoba 282                  3.6.2019

Więcej

Michał

 

Okoliczności: Pierwszą poznaną osobą była Marta. Ciekawa osoba z nietypowym podejściem do ludzi, dodatkowo bardo szczęśliwa. Ponad godzinna intensywna rozmowa, jednak bez zdjęcia. Później poszedłem do centrum i tam zagadałem do Michała. Wszystko prowadziło do czterogodzinnej, ciekawiej rozmowy. Było już przed północą i mimo wielu godzin wymagających rozmów z nieznajomymi, dalej pojechałem do koleżanki z którą umówiłem się wcześniej na bliżej nieokreśloną godzinę. Udałem się na Lumumby i tak spędziłem kolejne półtorej godziny na rozmowie. I najpiękniejsze na koniec, wracając tuż przed 2 w nocy na wschodniej trafiłem na dwóch chłopaków, jeden chciał ewidentnie wysłać mnie do stomatologa dodając, że wyszedł z zakładu karnego, drugi zapytał o mój ulubiony klub. Naturalnie wykazałem sympatię. Skończyło się na tym, że zbijaliśmy piątki, porozmawialiśmy i jeden zupełnie szczerze mnie przytulił  <3 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 236 #Osoba 283                  4.6.2019

Więcej

Angelika

 

Okoliczności: Skończyłem trening po 21, ostatecznie opisaną dzisiaj osobę poznałem dopiero po 23. Wcześniej trafiłem na Lucynę, która poświęciła mi czas opisując swoje podróże, życie, plany i podejście do ludzi. Ostatecznie bez zdjęcia. Podczas półgodzinnej rozmowy znalazłem wiele dobrego w spotkanej osobie, która zazwyczaj nie rozmawia z obcymi - tym razem było inaczej. Kontynuując poszukiwania, po godzinie zdecydowałem się zacząć rozmowę z inną nieznajomą. Dyskusja przyniosła kolejne, genialne w swojej prostocie pytanie, którego nie zadawałem wcześniej ludziom.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 237 #Osoba 284                  5.6.2019

Więcej

Patryk

 

Okoliczności: Żeby zapalać innych samemu trzeba płonąć. Przekazując małe dobre gesty dalej, zmieniasz swoje środowisko od wewnątrz i zewnątrz. Miałem sytuację w której idąc Piotrkowską zwyczajnie klaskałem w rytm muzyki z głowy, podłączyły się trzy dziewczyny, za Nami kolejni ludzi i wkrótce około 40 ludzi zaangażowanych było w śpiewanie, klaskanie i podrygi do tańca. Czułem się jak w musicalu. Tego dnia poszedłem w okolice wydziału Eko-Soc UŁ i trafiłem na wychodzącego z budynku Patryka.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 238 #Osoba 285                  6.6.2019

Więcej

Paulina

 

Okoliczności: Piątek, okolice dworca. Z budynku momentalnie wyszło dużo osób - pewnie przyjechał jakiś pociąg. Mimo paru ciekawych twarzy, nie podjąłem żadnej próby. Poszedłem w stronę ŁDK, tam minąłem dziewczynę, która zwróciła moją uwagę, ale akurat miałem telefon przy uchu. Skończyłem rozmowę, oceniłem sytuację, nieznajoma była jeszcze w miarę blisko i nie szła zbyt szybko. Zawróciłem. Zdjęcie zrobiłem w momencie przygotowania do zdjęcia, ale właściwie to jedno zostało zaakceptowane. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 239 #Osoba 286                  7.6.2019

Więcej

Michał

 

Okoliczności: Sobotni poranek. Wstałem wcześnie, ponieważ miałem do załatwienia dużo spraw. Dzień zacząłem od poznania nieznajomego. Wyszedłem do centrum i zobaczyłem chłopaka z bandażem na ręku. Obstawiałem, że prawdopodobnie może to być następstwem oddania krwi. Nieznajomy wszedł do sklepu, pomyślałem że warto na Niego poczekać. Po wyjściu podjąłem próbę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 240 #Osoba 287                  8.6.2019

Więcej

Viktoriya, Ukraina

 

Okoliczności: Tego dnia skończyliśmy genialne wesele o 7 rano. Odpoczynek i cały dzień walki ze zmęczeniem. Dopiero 20 minut przed północą wróciłem do Łodzi i wyszedłem na ulicę. Pierwsza próba to krótka rozmowa z chłopakiem z Grecji, jednak bez zdjęcia. Kolejne podejście przyniosła próbę w której pierwszy raz nowo poznana osoba, odwiedziła mnie w domu. Skończyliśmy rozmowę o 3-ciej w nocy. Nigdy wcześniej nie rozmawiałem do tak później godziny z kimś z projektu. Dodatkowo po 20 minutach skojarzyłem twarz nieznajomej z jednego ze zdjęcia wrzuconych przez Michała, którego poznałem w  dniu #236. Duży zbieg okoliczności i spontaniczna wycieczka.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 241 #Osoba 288                  9.6.2019

Więcej

Dominika i Kasia

 

Okoliczności: Dwa tygodnie temu dostałem wiadomość od Kasi na portalu couchsurfing - wraz ze znajomą szukały przewodnika i noclegu w Łodzi. Nieznajome poprosiły o możliwość spędzenia trzech nocy u mnie. Co prawda nie było mi to po drodze, ze względu na ograniczoną ilość czasu i pracę w tygodniu, ale zgodziłem się na pomoc. Złożyło się na to kilka czynników i dodatkowy wolny pokój znajomego. Chciałem pomóc dziewczyną, tym bardziej że trafiłem na uzdolnione muzycznie, młode osoby i sam często korzystam z tego rodzaju uprzejmości ludzi, kiedy podróżuje.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 242 #Osoba 289-290       10.6.2019

Więcej

Michał

 

Okoliczności: Poprosiłem nowe znajome, które przyjechały do mnie wczoraj o czas na poznanie nowego człowieka. Wyszedłem na miasto i pierwszą osobą, którą poznałem był Kamil - chłopak czekał na przystanku i chętnie podjął rozmowę, ale przez nieporozumienie wsiadł w autobus i myślał że wejdę za Nim. Po 20 minutach dostałem bardzo miłą wiadomość. Po przejściu 2 km zobaczyłem ciekawą postać chłopaka, który wyszedł na spacer z mopsem. Podszedłem do nieznajomego.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 243 #Osoba 291              11.6.2019

Więcej

Michał

 

Okoliczności: Dostałem od znajomej bilet do teatru muzycznego, była tam również siostra znajomej. Chwila rozmowy i przekonałem dziewczynę by spróbować poznać kogoś razem. Do rozpoczęcia sztuki było niecałe pół godziny, dosiedliśmy się do nieznajomego. Co ciekawe szliśmy na sztukę "Miss Sajgon" w której główną rolę grała aktorka, którą poznałem w dniu #182. To był 3 Michał pod rząd :) Pięciu na ośmiu ostatnio poznanych mężczyzn to również Michały i ja też jestem Michał :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 244 #Osoba 292              12.6.2019

Więcej

Łukasz

 

Okoliczności: Dla równowagi tego dnia planowałem poznać kobietę, miałem dwie godziny czasu wolnego. Idąc Piotrkowską zatrzymałem się na Pasażu Schillera. Zobaczyłem chłopaka, który przyglądał się zamontowanej czasowo instalacji. Wyglądał na przyjezdnego więc zmieniłem plany, myśląc że mogę pokazać mu część miasta. Rzeczywiście trafiłem na odwiedzającego, który w związku z pracą po raz pierwszy zwiedzał centrum Łodzi.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 245 #Osoba 293               13.6.2019

Więcej

Ola

 

Okoliczności: Tego dnia poznałem łącznie 6 nowych, wspaniałych osób o różnych historiach i charakterach. Łącznie to jakieś 6 godzin wspólnych, ciekawych rozmów. Pierwszą z nich była Ola, której towarzyszyłem podczas drogi do pracy. Spotkaliśmy się na Piotrkowskiej, nieznajoma słuchała właśnie hiszpańskiej muzyki, kiedy zacząłem rozmowę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 246 #Osoba 294               14.6.2019

Więcej

Marharyta, Ukraina

 

Okoliczności: Tego dnia w Łodzi odbywał się finał Mistrzostw Świata w piłce nożnej do lat dwudziestu. W finale miały zmierzyć się zespoły Ukrainy i Korei Południowej. Na portalu couchsurfing swoją obecność w mieście potwierdziła dziewczyna zza wschodniej granicy, która przyjechała wspierać swoją drużynę. Szukała kogoś kto potowarzyszy jej przed meczem w zwiedzaniu miasta. Ostatecznie Margarita została do poniedziałku, a jej drużyna wygrywając 3:1 zdobyła Mistrzostwo Świata.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 247 #Osoba 295               15.6.2019

Więcej

Sergey, Ukraina

 

Okoliczności: Tego dnia wraz ze znajomymi i nową koleżanką z Ukrainy #Dzień247, pojechaliśmy nad jezioro. Do Łodzi wróciliśmy wieczorem. Koleżanka zajęła się nauką na studia, a ja wyszedłem na ulice. Pierwszą osobą, którą poznałem tego dnia był Łukasz, jednak bez zdjęcia - po prawie 3 godzinnej rozmowie. Około godziny 23 trafiłem na Sergeya.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 248 #Osoba 296               16.6.2019

Więcej

Dorota

 

Okoliczności: Pierwsza nieudana próba w okolicach Kościuszki. Dziewczyna, która podjęła rozmowę, ale chwilę później doszedł do Nas  jej chłopak. Początkowo neutralne nastawienie przerodziło się w krótką rozmowę, jednak ostatecznie 'nie mieli czasu'. Dalej na Piotrkowskiej spotkałem nieznajomą z bardzo pozytywną pierwszą reakcją.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 249 #Osoba 298               17.6.2019

Więcej

Łukasz

 

Okoliczności: Część okoliczności, jeden wpis niżej. Ten sam nieznajomy, który wcześniej podjął długą rozmowę i nie chciał wspólnego zdjęcia, następnego dnia napisał mi bardzo miłą wiadomość odnośnie projektu, dodając że jednak nie będzie problemu ze wspólną fotką. Był to pierwszy tego typu przypadek. A do samego spotkania doszło chwilę po wyjściu z mieszkania. Chłopak szedł właśnie do sklepu, zaczepiłem go przy przejściu dla pieszych na skrzyżowaniu ulic Wschodnia/Jaracza.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 248 #Osoba 297               16.6.2019

Więcej

Maciek

 

Okoliczności: Tego dnia ponownie spotkałem się z Łukaszem z dnia #248, dalej poszedłem w stronę dworca. Z daleka zobaczyłem charakterystyczną postać z torbą w ręku i bagażem na plecach. Pomyślałem, że chłopak wraca pewnie do Łodzi. Ominąłem rozkopaną część ulicy i podszedłem do nieznajomego. To był 250 dzień projektu, czyli 1/4 drogi za mną!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 250 #Osoba 299               18.6.2019

Więcej

Paulina

 

Okoliczności: Następny piękny dzień, który przepełnia moje serce szczęściem. Teoretycznie jest 'coraz ciężej' poznawać kolejnych ludzi - dziś zanim trafiłem na nową osobę, najpierw spotkałem znajomą i poznałem jej chłopaka, dalej innego znajomego. Dopiero po dwóch godzinach rozmów podszedłem do dziewczyny, która mijała Nas kiedy rozmawiałem jeszcze z innym znajomym. Duża radość i otwartość, ale dziewczyna powiedziała, że za 3 minuty ma taksówkę. Zaproponowałem, że możemy się przejść. Ostatecznie dostałem zaproszenie do taksówki, takiej sytuacji jeszcze nie miałem. Po wszystkim wracając tramwajem, usiadłem obok kolejnej nieznajomej, która po 5 minutach wspólnej rozmowy wzruszona dosłownie płakała.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 251 #Osoba 300               19.6.2019

Więcej

Iza

 

Okoliczności: Przedłużony weekend. Jechałem w okolice Ojcowskiego Parku Narodowego - odpoczynek, ludzie i wspinaczka. Zanim jednak dotarłem do docelowego miejsca, odwiedziłem wcześniej Kraków. Umówiony byłem z Izą, która zorganizowała trochę czasu wolnego w przerwie od nauki. Spotkaliśmy się w centrum miasta.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 252 #Osoba 301               20.6.2019

Więcej

Marcin

 

Okoliczności: Dolina Będkowska, piękna okolica z polem namiotowym, schroniskiem, bazą wspinaczkową, rzeczką, odsłoniętą skałą w pobliżu i zlepkiem ludzi którzy przyjechali w to miejsce z różnych stron Polski. Drugiego dnia wyszedłem przed budynek rozglądając się po ludziach,  zobaczyłem samotnie siedzącego przed schroniskiem chłopaka z telefonem w ręku. Ocena sytuacji, podszedłem i zapytałem czy mogę się dosiąść.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 253 #Osoba 302               21.6.2019

Więcej

Jarek

 

Okoliczności: Trzeci dzień w Dolinie Będkowskiej. Wcześniej padał trochę deszcz, po wszystkim na zewnątrz pojawiło się dużo ludzi. Obserwowałem otoczenie. Z daleka na polu namiotowych dostrzegłem postać nieznajomego, którzy korzystał z drabinek. Lekki trening, nie chciałem przeszkadzać. Po jakimś czasie zauważyłem, że osoba skończyła ćwiczenia, podjąłem próbę. Wszystko prowadziło do najdłuższego jak dotąd wspólnego spaceru z nieznajomym.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 254 #Osoba 303               22.6.2019

Więcej

Kasia

 

Okoliczności: Powrót z okolic Krakowa, dzień ojca (pozdrawiam mojego super tatę), prosto z wycieczki pojechałem do rodzinnego miasta. Późnym wieczorem wróciłem do Łodzi i poszedłem w stronę dworca. W okolicy zobaczyłem dziewczynę ubraną w marynarkę. Poszedłem dalej, ale ostatecznie postanowiłem wrócić się do nieznajomej. Trafiłem na przemiłą Panią konduktor.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 255 #Osoba 304               23.6.2019

Więcej

Marysia

 

Okoliczności: Dzień wcześniej dostałem wiadomość na portalu couchsurfing od nieznajomej. Dziewczyna przyjeżdżała do Łodzi na egzamin taneczny do  Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej, szukała noclegu. Zgodziłem się i tak poznałem nietypową osobę z ciekawą historią. Marysia nie miał okazji nigdy wcześniej zwiedzać Łodzi, więc dodatkowo zrobiłem jej małą wycieczkę po mieście.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 256 #Osoba 305               24.6.2019

Więcej

Patryk

 

Okoliczności: Po setkach godzin rozmów z ludźmi, często zdarza mi się podświadomie wywołać myśli ludzi, momentami nawet je wyprzedzam. Zastanawiam się jak to się dzieje, bo jakoś specjalnie zbyt mocno nie skupiam się na tym. Tego dnia spotkałem znajomą, dalej udałem się w stronę dworca i tam zauważyłem nieśpiesznie idącego chłopaka z tatuażem na ręku. Wieczorem spotkałem się z kolejną osobą poznaną w projekcie i wróciłem przed 1.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 257 #Osoba 306               25.6.2019

Więcej

Magda

 

Okoliczności: Poznaję ludzi zaczynając rozmowę od opisania mojego projektu, wszystko bardzo ułatwia sprawę. Pomyślałem 'a jak by tak zapytać o zainteresowania, marzenia, szczęście itp, a o samym projekcie wspomnieć dopiero na końcu'. Spróbowałem. Na początku zaobserwowałem, że towarzyszył mi większy niż zwykle stres. Zamotałem się, tym razem nie użyłem standardowej, codziennie powtarzanej 'regułki'. Finalnie wyszło bardzo ciekawie, interesująca rozmowa. Później spotkałem jeszcze inną osobę poznaną w projekcie, a do domu wróciłem po 3. Wstając o 6 zacząłem kolejną dobę z wiedzą, że dziś znowu wyjdę z domu rano i wrócę po północy. W relacjach z ludźmi czuję się jak natchniony. Wyczerpujące rozmowy, wiadomości, reakcje, odbiór, zwierzenia. Bez żadnych kaw i energetyków - funkcjonuje napędzany energią od ludzi <3

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 258 #Osoba 307               26.6.2019

Więcej

Karolina

 

Okoliczności: Po pracy uczestniczyłem w warsztatach kreatywnych, później znajomi. Przez małą ilość snu, późnym popołudniem nie byłem w stanie już nawet się wysłowić. Jednak przyzwyczaiłem mózg do snu polifazowego, wystarczyły położyć się na 10 minut, z czego w stanie snu lekkiego byłem zaledwie 2/3 minuty, co dalej pozwoliło mi funkcjonować do 4-ej w nocy. Dzięki temu mogę poświęcać jeszcze więcej czasu na rozmowy z ludźmi :) Tego dnia spotkałem nieznajomą, która jest koleżanką Vity z dnia #241, która usłyszała moją historię i chciała się spotkać.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 259 #Osoba 308               27.6.2019

Więcej

Bartek

 

Okoliczności: Po pracy razem ze znajomymi pojechaliśmy nad zalew. W Łodzi byliśmy z powrotem niewiele przed północą. Chciałem znowu powtórzyć ten sam sposób poznania osoby (dzień #258), bez mówienia o projekcie, tylko tym razem z mężczyzną. Było już niewiele czasu do północy, dlatego zdecydowałem odłożyć się ten plan na jutro. Na Piotrkowskiej zobaczyłem wyróżniającą się postać. Chłopak ubrany jednolicie - ewidentnie wyglądał jak podróżnik, który zwiedził nie jeden kontynent.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 260 #Osoba 309               28.6.2019

Więcej

Przemek

 

Okoliczności: Tego dnia chciałem spróbować o ile ciężej będzie podjąć rozmowę z nieznajomym mężczyzną nie wspominając nic o projekcie. O ile reakcje były naturalnie pozytywne o tyle i tak z tyłu głowy pojawiały się wątpliwości i pytania. W dwóch pierwszych przypadkach musiałem wyjaśnić cel mojej rozmowy, by kontynuować konwersację. Spotkania bez zdjęć. Jednak brak wspólnego zdjęcia nie był spowodowany początkiem rozmowy. Będę musiał odejść od tego sposobu 'poznawania się' w przypadku mężczyzn - może to zostać źle odebrane. Ostatecznie na osiedlu studenckim spotkałem nieznajomego, który wychodził właśnie ze sklepu.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 261 #Osoba 310               29.6.2019

Więcej

Sandor, Węgry

 

Okoliczności: Dzień wcześniej pojechałem do babci i dziadka, którzy mieszkają godzinę drogi poza Łodzią, wracając odwiedziłem rodziców. W Łodzi, byłem późnym wieczorem. Dostałem wiadomość od znajomej, która była w centrum. Spotkaliśmy się i razem poszliśmy do Niebostanu. Tam trafiliśmy na Jerzego, którego poznałem w dniu #65. Chłopak był razem ze znajomym. Krótka rozmowa i pytanie o postęp projektu. Kolega Jerzego zainteresował się moim projektem - dodałem, że nie poznałem dotąd nikogo z Węgier i jeżeli ma chęć to może zostać bohaterem dzisiejszej opowieści. Chłopak szybko zgodził się.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 262 #Osoba 311               30.6.2019

Więcej

Basia

 

Okoliczności: W okolicy pasażu Schillera minęła mnie Basia. Krótki kontakt wzrokowy, wyczułem podróże i to, że 'dostanę' więcej czasu. Dogoniłem dziewczynę i zacząłem rozmowę. Siedzieliśmy na ławce, w trakcie rozmowy miało miejsce kilka kolejnych nadzwyczajnych zdarzeń. Basia śmiała się, że to wszystko jest ustawione :) Np: Obok jechała dziewczyna na hulajnodze elektrycznej, reakcja Basi 'super sprawa, chętnie bym się przejechała'. Ja 'Jak chcesz to sprawię, że przejedziesz się na niej'. Nieznajoma na hulajnodze zawróciła, podjechała do Nas i powiedziała 'Zobaczcie jakie one są super, chcecie się przejechać?:)'. Wspomniałem, że ta energia wibruje od środka, ludzie czasem się przytulają na koniec spotkania. Zmieniam swoje małe otoczenie. Jakiś czas później podszedł do Nas nieznajomy mężczyzna, rozłożył ręce i przytulił się do mnie, co prawda miał problem z żoną i chciał gotówki, ale i tak początek nietypowy. Dalej inny mężczyzna, który przechodził z psami i rzucił sam z siebie 'dobrego wieczoru' po krótkiej interakcji z jego psami. Coś pięknego, kocham ludzi <3

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 263 #Osoba 312                1.7.2019

Więcej

Bartek

 

Okoliczności: Jak piękne jest to, kiedy nieznajoma osoba widzi wartość w prostej czynności rozmawiania z obcymi. Otwieram i czytam kolejne wiadomości od różnych osób, które trafiły na moją stronę. W ubiegłym tygodniu dostałem świetną wiadomość od nieznajomego. O inicjatywie dowiedział się od Marcina, którego poznałem w dniu #253. Kilka wiadomości później spisaliśmy się i było mi niezmiernie miło, że Bartek przyjedzie specjalnie do Łodzi z okolica Warszawy, by poświęcić mi swój czas!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 264 #Osoba 313                2.7.2019

Więcej

Martyna

 

Okoliczności: Wyszedłem na Piotrkowską. Skręcając z bocznej uliczki, przeszedłem obok dwóch koleżanek, które właśnie się żegnały. Z Ich strony wyczuwalne było dobro. Zauważyłem serdeczne przytulanie na koniec rozmowy. Jedna z Nich po rozdzieleniu się poszła w tą samą stronę co ja, dlatego postanowiłem zwolnić kroku, by na Nią poczekać. Teoretycznie nieznajoma nie miała czasu, ale dzięki jej chęci mogliśmy przedłużyć spotkanie o dodatkowe pół godziny.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 265 #Osoba 314                3.7.2019

Więcej

Amine, Maroko

 

Okoliczności: Odprowadziłem znajomą po treningu. W drodze powrotnej przez centrum usiadłem na ławce, obserwując ludzi. Niewiele później dostrzegłem osobę do której podszedłem. Kolejne ciekawe spotkanie, poszliśmy na kawę. Nieznajomy zaprosił mnie do domu, by na dniach poznać jego żonę i wspólnie przyrządzić tradycyjne marokańskie tażin. Kolejny piękny gest, dziękuje! Tego samego wieczoru umówiłem się z Seygeyem poznanym w dniu #248 i spotkaliśmy razem Artura poznanego w dniu #19. Miło było obserwować jak osoby, które spotkałem w projekcie, teraz poznają siebie :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 266 #Osoba 315                4.7.2019

Więcej

Kasia

 

Okoliczności: Wyjeżdżałem nad jezioro, miałem mniej czasu tego dnia. Dodatkowo odczuwałem skutki bardzo intensywnego tygodnia. Spędzałem bieżące dni na rozmowach z ludźmi. Wstawałem rano i wracałem późno w nocy. Praca, jedna kilku-godzinna rozmowa, druga i trzecia. Wychodząc na ulicę w piątek wykrzesałem z siebie jeszcze trochę energii i skupienia, by poznać kogoś nowego. Nie chciałem by zmęczenie przełożyło się na jakość rozmowy.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 267 #Osoba 316                5.7.2019

Więcej

Przemek

 

Okoliczności: Razem ze znajomymi pojechaliśmy nad jezioro Głuszyńskie. Odpoczynek w małej wsi Miłachówek w kujawsko-pomorskim. Ciężko tutaj o spotkanie kogokolwiek. Po godzinie poszukiwań dalej na horyzoncie nie było widać żywej duszy. W końcu poszedłem w stronę sklepu oddalonego o parę kilometrów. Ile szczęścia dał mi widok chłopaka, który podjeżdżał własnie do okolicznego spożywczaka na skuterze. Pobiegłem szybko w jego stronę, żeby złapać nieznajomego zanim zrobi zakupy i odjedzie.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 268 #Osoba 317                6.7.2019

Więcej

Łukasz

 

Okoliczności: Z nad jeziora wróciliśmy późnym wieczorem. Odwiozłem znajome na dworzec Łódź Widzew. Było chwilę przed 23. Zastanawiałem się nad dwiema opcjami - wrócić do centrum, albo spotkać kogoś w okolicy dworca. Było niewiele osób, dostrzegłem postać chłopaka, który spoglądał w telefon i czekał na coś. Było ciemno, przednia część budynku jest słabiej oświetlona. Przez chwilę obserwowałem nieznajomego, żeby ostatecznie zdecydować się na rozmowę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 269 #Osoba 318                7.7.2019

Więcej

Iman, Iran

 

Okoliczności: Spotkanie było częściowo zaaranżowane, jednak do wszystkiego przyczynił się spory przypadek. Iman nadał paczkę, która miała dotrzeć za granicę, jednak w sortowni, ktoś zerwał etykietę. Żeby nadać ją ponownie, chłopak musiał przyjechać z Poznania do Koluszek, gdzie znajduje się główna sortownia. Dodatkowo postanowił zwiedzić Łódź, wysłał mi wiadomość na couchsurfingu o możliwość spotkania i noclegu. Wyraził również ogromną chęć do tego, by uczestniczyć w moim projekcie. Szybko się zgodziłem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 270 #Osoba 319                8.7.2019

Więcej

Tatiana, Białoruś

 

Okoliczności: Wracałem z drugiej części miasta. Nie chciałem odkładać poznania nowej osoby na później, ponieważ wieczór miałem już zajęty. Padał deszcz i zdecydowałem, że podjadę do Manufaktury. Na początku projektu poznawałem osoby właśnie tam. Szybko zrezygnowałem z tej opcji. Zazwyczaj ludzie, którzy tam przebywają mają jakiś cel wizyty i śpieszą się. Po kilku miesięcznej przerwie wróciłem do budynku centrum handlowego.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 271 #Osoba 320                9.7.2019

Więcej

Piotr, Łukasz

 

Okoliczności: Centrum, po drodze spotkałem paru znajomych. Trafiłem na dziewczynę, którą poznałem w ubiegłym tygodniu, była z dwiema koleżankami. Często w takich sytuacjach od razu po przedstawianiu się pytam o marzenia. Sama reakcja niezależnie od odpowiedzi, mówi już dużo o człowieku. Czy pytanie budzi radość, strach, zamyślenie, ekscytację itp. Dalej zauważyłem chłopaka z brodą i zdecydowałem się zagadać.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 272 #Osoba 321-322        10.7.2019

Więcej

Iryna, Ukraina

 

Okoliczności: Szukałem innych osób, które również korzystają z portalu couchsurfing i mieszkają w Łodzi. Trafiłem na nieznajomą, która miała aktywny profil. Kilka wymienionych wiadomości i następnego dnia byliśmy już umówieni. W tym przypadku dopiero na koniec rozmowy wspomniałem o swoim projekcie. Trafiłem na niezwykle twórczą i ciekawą osobę, która jako pierwsza zapytała mnie zwrotnie o to jakie są moje marzenia, zainteresowania i o to jak bardzo jestem szczęśliwy. Wszystko prowadziło to niezwykle wymagającej, szczerej, super wyczerpującej, ale wspaniałej, sześcio-godzinnej rozmowy.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 273 #Osoba 323               11.7.2019

Więcej

Karl, Francja

 

Okoliczności: Tego dnia razem z grupą znajomych jechaliśmy do schroniska na Jurze. Wiedziałem, że dojedziemy jakoś przed północą, dlatego godzinę po pracy poświęciłem na poznanie nowej osoby. Trafiłem na chłopaka z Francji, który miał okazję poznać Roberta, którego poznałem w #169 dniu, który jechał razem z Nami. Pierwszy raz osoba z projektu pojechała ze mną w wspólny wyjazd! Właściwie Karl poznany godzinę wcześniej był blisko decyzji, by pojechać z Nami.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 274 #Osoba 324               12.7.2019

Więcej

Andreas, Lisa, Niemcy

 

Okoliczności: Razem ze znajomymi pojechaliśmy do Krakowa odebrać jeszcze jedną osobę i wspólnie przejść się po centrum. W takcie krótkiej przerwy na jedzenie, razem ze znajomą przeprosiliśmy grupę i poszliśmy na starówkę, gdzie zauważyliśmy samotnie siedzącego chłopaka. Obok niego stały dwa rowery co sugerowało osobę która ma za sobą wiele ciekawych podróży. Podeszliśmy.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 275 #Osoba 325-6            13.7.2019

Więcej

Łukasz, Polska/Szwecja

 

Okoliczności: Razem ze znajomymi spędzaliśmy weekend w schronisku. Co miłe, również był z Nami Robert, poznany w dniu #169. Po południu oddzieliłem się od grupy i trafiłem na Polaka, który większą część życia przebywał w Szwecji, umie bardzo dobrze mówić po Polsku i Szwedzku. Posiada dwa paszporty. Duży zbieg okoliczności, że w bieżącym tygodniu trafiłem na 7 osób z 7 różnych krajów.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 276 #Osoba 327               14.7.2019

Więcej

Ania

 

Okoliczności: Dostaje strasznie dużo szczęścia i energii od ludzi. Powoduje to sporo losowych sytuacji w życiu codziennym - podchodzą i zagadują do mnie przypadkowi ludzie, kilka razy zdarzyło mi się że nieznajoma osoba podeszła do mnie na ulicy żeby się przytulić. Uśmiechy i życzliwość ludzi na każdym kroku. Często idąc ulicą przyjmuje postawę otwartą, co przyciąga ludzi. Tego dnia idąc właśnie w ten sposób, nieznajoma dziewczyna skierowała kilka serdecznych słów w moją stronę. Ja zapytałem ją o marzenia... I tak poznałem kolejną osobę :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 277 #Osoba 328               15.7.2019

Więcej

Oskar, Tatiana, Białoruś

 

Okoliczności: Padał lekki deszcz, chodziłem po centrum miasta już ponad godzinę. Spotkałem paru znajomych, ale dalej nie podjąłem żadnej próby poznania nowej osoby. Nagle po drugiej stronie ulicy usłyszałem, że ktoś krzyczy moje imię. Zauważyłem Oskara z którym kiedyś pracowałem. Znajomy przedstawił mi swoją dziewczynę. Zaczęliśmy rozmowę o podróżach i życiu. Nie znałem dziewczyny kolegi... pomyślałem że może nie miałaby nic przeciwko, by stać się częścią mojej historii :) 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 278 #Osoba 329               16.7.2019

Więcej

Szymon

 

Okoliczności: Byłem w trakcie kolejnej podróży - ta była wyjątkowo wymagająca. Planowałem dotrzeć do Turcji nie mając przy sobie zupełnie niczego, oprócz spodni, koszulki i paszportu przy sobie. Ruszyłem z Łodzi i dotarłem do Krakowa około godziny 22. Było późno robiło się coraz zimniej, a ja nie wiedziałem nawet w jakiej części miasta się znajduje, gdzie będę nocował. Błądząc boso między ulicami osiedla spotkałem młodego chłopaka. Tego dnia poznałem jeszcze parę innych osób w trakcie stopowania, dziękuje za pomoc i jedzenie!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 279 #Osoba 330               17.7.2019

Więcej

Asia

 

Okoliczności: Drugi dzień wyprawy i kolejne losowe rzeczy, które sprawiły że musiałem wycofać się przed granicą i wrócić do Krakowa. Na podróż do Turcji mogło mi braknąć czasu. Może i tak miało być, jednak zebrane już doświadczenia przyniosły mi bardzo dużo pokory i na pewno wpłynęły na to jak bardzo jestem wdzięczny za małe rzeczy, które dostaje od życia. Po kilku godzinach refleksji na ławce zdecydowałem się podejść do dziewczyny, którą zobaczyłem na drugim brzegu Wisły.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 280 #Osoba 331               18.7.2019

Więcej

Mateusz

 

Okoliczności: Opis wyprawy w poście dwa dni wcześniej. Zbliżał się weekend, a ja i tak miałem wolne. Postanowiłem zostać w okolicy Krakowa i wrócić do miejsca, które odwiedziłem tydzień wcześniej - Dolina Będkowska. Czas na odpoczynek bez telefonu i pośpiechu. W trakcie pobytu spotkałem chłopaka, który przyjechał właśnie na miejsce.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 281 #Osoba 332               19.7.2019

Więcej

Mieszko

 

Okoliczności: Następnego dnia na polu namiotowym pojawiła się ekipa znajomej. Kocham takie okoliczności, kiedy nie znam praktycznie nikogo i poznaję nowych ludzi. Spotkałem tego dnia bardzo dużo osób z różnych środowisk, oprócz tego życzliwa grupa Belgów, która była w tym samym miejscu zaprosiła mnie by dołączyć się do ich grupy, kiedy byłem jeszcze sam.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 282 #Osoba 333               20.7.2019

Więcej

Ola

 

Okoliczności: Byłem już w pociągu powrotnym do Łodzi. Pożyczone na bilet pieniądze i rezerwacja połączenia w ten sam dzień. Masa ludzi, miałem miejsce stojące zaraz przy drzwiach. Byłem 5-ty dzień w tej samej koszulce, dalej na boso, dlatego zapachem nie zachęcałem do rozmowy :) W związku z tym planowałem 'ogarnąć' się i na spokojnie poznać kogoś w Łodzi. Wyszło nieplanowanie.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 283 #Osoba 334               21.7.2019

Więcej

Patrycja

 

Okoliczności: Powrót do normalności po ostatniej wyprawie. Podszedłem do dziewczyny, którą minąłem zaraz po wejściu na Piotrkowską. Bardzo miłe zaskoczenie i pierwsza sytuacja w której nieznajoma dziewczyna z ulicy zaprosiła mnie do siebie na herbatę. Było mi niezmiernie miło za ten prosty gest, czułem wdzięczność za zaufanie, którym zostałem obdarzony, jako zupełnie obca osoba.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 284 #Osoba 335               22.7.2019

Więcej

Mikołaj

 

Okoliczności: Jeszcze więcej rozmów, jeszcze więcej ludzi, jeszcze więcej szczęścia! Cały dzień spędziłem z ludźmi. Była już północ kiedy odprowadzałem znajomego w stronę domu. Pomyślałem, że właściwie minęła 12, więc mogę poznać nową osobę, której opowiem o projekcie. Poszedłem w stronę dworca fabrycznego, zobaczyłem chłopaka, który mnie mijał. Zawróciłem, żeby podjąć próbę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 285 #Osoba 336               23.7.2019

Więcej

Kinga

 

Okoliczności: Późnym wieczorem zaraz po treningu zostałem w manufakturze. Wysoka temperatura i dużo ludzi krążących po centrum handlowym. Stałem na środku rynku, rozglądając się po ludziach. Jakieś 10 minut później spotkałem Kingę. Btw. już ponad 1/3 drogi za mną :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 286 #Osoba 337               24.7.2019

Więcej

Marek

 

Okoliczności: Oprócz samych rozmów ze nieznajomymi, poświęcam również dużo czasu innym ludziom. Wczoraj po bardzo długiej rozmowie ze znajomą ruszyłem dalej na miasto. Zaczynam inaczej postrzegać introwertyków, niejednokrotnie miałem sytuację w której zamknięte, wycofane osoby, godzinami opowiadały mi o swoich emocjach - wszystko jest kwestią odpowiedniego wysłuchania takiej osoby.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 287 #Osoba 338               25.7.2019

Więcej

Michał

 

Okoliczności: Milion ludzi w centrum miasta. Wszystko spowodowane było imprezami z okazji 596 urodzin Łodzi. Ciężko było 'złapać' jedną indywidualną osobę spośród tłumu, dlatego poszedłem w stronę dworca. Pierwsza próba to dziewczyną, która była zmęczona - odeszła nie słuchając do końca, co mam do powiedzenia. Później podszedłem do chłopaka stojącego samotnie w okolicach dworca.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 288 #Osoba 339               26.7.2019

Więcej

Tosia

 

Okoliczności: Zdążyłem dwa razy zmoknąć i wyschnąć, schować się do budynku wyjść ponownie. Tak krążyłem w ten deszczowy dzień, a że nie używam parasolki to tylko sam wydłużyłem sobie czas poszukiwań do dwóch godzin :) Ostatecznie kiedy już przestało padać trafiłem na Tosię.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 289 #Osoba 340               27.7.2019

Więcej

Krzysiek

 

Okoliczności: Od kiedy zdecydowałem się na kupno biletów na daleką dziką przygodę do dżungli, staram się odwiedzać dziadka i babcię, bo mogę już nie wrócić tak prędko :) Udałem się na wieś. Wracając przez Łęczycę pomyślałem sobie - nigdy jeszcze nie poznałem nikogo właśnie tam. Zaparkowałem auto w centrum i wyszedłem w poszukiwaniu jednej osoby z tego czternasto-tysięcznego miasta.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 290 #Osoba 341               28.7.2019

Więcej

Szymon

 

Okoliczności: Kolejny piękny dzień <3 Pokazywałem znajomej pokój do wynajęcia, rozgadaliśmy się. Dwie godziny później wyszliśmy na miasto. Powiedziałem koleżance, że jak chce może uczestniczyć w procesie poznawania nowej osoby. Dodałem, że "poznałem 173-ech mężczyzn i 168 kobiet, wczoraj spotkałem mężczyznę, więc dzisiaj pewnie będzie 'dzień dziewczyny' :)... chociaż różnie to bywa, czasem zdarzają się sytuacje losowe". Dosłownie 3 sekundy później zagadało do Nas dwóch chłopaków o jedną nietypową rzecz...po 2 w nocy dalej nie mogliśmy skończyć rozmowy :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 291 #Osoba 342               29.7.2019

Więcej

Ghada, Arabia Saudyjska

 

Okoliczności: Wracałem Piotrkowską, byłem jakoś bardziej niż zwykle zamyślony. Minąłem parę osób do których chciałem podejść, jednak decyzja przyszła za późno. Stawałem w miejscu żeby zweryfikować decyzję, wracał natłok myśli, szedłem dalej. Po którymś razie zobaczyłem dziewczynę, która wyglądała na osobę zza granicy. Podjąłem próbę, co przyniosło osobę poznaną z 34 kolejnego kraju i jedno ciekawe spostrzeżenie. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 292 #Osoba 343               30.7.2019

Więcej

Dominika

 

Okoliczności: Po pracy byłem u prawnika, gotowa aplikacja, którą tworzę wymaga polityki prywatności i warunków korzystania z serwisu. Z jednej strony byłem strasznie zmotywowany z drugiej przerażony ilością pracy, którą trzeba jeszcze włożyć, by stworzyć gotowy produktu. Wracając do domu spostrzegłem uśmiechniętą dziewczynę. Podszedłem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 293 #Osoba 344               31.7.2019

Więcej

Józef

 

Okoliczności: Dopiero po 23 miałem chwilę wolnego. Wyszedłem na Piotrkowską, gdzie było jeszcze pełno ludzi. Tego dnia spotkałem kilka osób poznanych wcześniej w projekcie. Od paru miesięcy nie było dnia, żebym chociaż przez chwilę nie porozmawiał z kimś poznanym dzięki tej inicjatywie. Strasznie miłe zwłaszcza wtedy, kiedy poznana w ten sposób osoba podchodzi do mnie sama i wita się serdecznie.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 294 #Osoba 345                1.8.2019

Więcej

Gosia

 

Okoliczności: Piątek popołudnie. Resztę dnia miałem zaplanowaną, dlatego zaraz po pracy wyszedłem poznać nową osobę. Po drugiej stronie ulicy zobaczyłem ciekawą postać. Dziewczyna stała przed przejściem dla pieszych pośród innych osób. Czułem dużo pozytywnej energii. Poczekałem, aż ludzi będzie mniej - 15 metrów dalej podjąłem próbę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 295 #Osoba 346                2.8.2019

Więcej

Krzysiek

 

Okoliczności: Otwieram wiadomość głosową od nieznajomego. Chłopak słyszał, że podróżuje i chciał zapytać o kilka rzeczy przed swoim wyjazdem. Podziwiam ludzi z pasją i szalonymi planami podróży. Chętnie umówiłem się na spotkanie! Tego dnia zgadałem się również z Desi, którą poznałem w dniu #43, Po prawie roku ostatecznie udało się Nam umówić. Byłem strasznie naładowany pozytywną energią od tych wspaniałych ludzi!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 296 #Osoba 347                3.8.2019

Więcej

Luda, Białoruś

 

Okoliczności: W dniu #164 poznałem Mariannę. Miesiąc później dziewczyna razem z koleżanką przyszła na ściankę wspinaczkową. Tak poznałem Olye z Białorusi. Obie przygotowują się na studia w Łodzi.  Od tamtego czasu wiele razy spotkałem się z koleżanką Marianny. Olya na wakacje wróciła do Grodna. Obecnie razem z siostrą przyjechały do Łodzi na kilka dni. Tak, miałem przyjemność poznać Ludę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 297 #Osoba 348                4.8.2019

Więcej

SiiDou, Algieria

 

Okoliczności: Pierwsza próba tego dnia przyniosła nieoczekiwany zwrot akcji. Ja "Przepraszam ...". Odpowiedź "My już rozmawialiśmy". Szybko poznałem chłopaka, który miał wtedy kaptur i okulary. Spotkałem go w zimowej atmosferze. "Tak, Ty jesteś Łukasz poznaliśmy się około 16 listopada (*pomyliłem się o 2 dni), wtedy też miałeś plecak, przyjechałeś pociągiem na dworzec, padał pierwszy śnieg tego dnia, interesujesz się strzelectwem, filmami, szukałeś mieszkania i rozmawialiśmy chwilę...:)". Przeszliśmy się chwilę razem. Dalej trafiłem na chłopaka wychodzącego z dworca.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 298 #Osoba 349                5.8.2019

Więcej

Weronika

 

Okoliczności: Poszedłem w przeciwną do centrum stronę. Na jednym z mniej ruchliwych skrzyżowań trafiłem na losową dziewczynę, wkrótce do rozmowy przyłączył się jej mąż i chłopak, który jest rodziną od strony męża nieznajomej. Tym spotkaniem przekroczyłem 300 godzin rozmów z nieznajomymi. Tego samego dnia wieczorem miałem przyjemność poznać również chłopaka z Peru, Dominikany i dziewczynę z Wenezueli.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 299 #Osoba 350                6.8.2019

Więcej

Aleksandra

 

Okoliczności: Jubileuszowy trzy-setny dzień i piękny zbieg okoliczności z tej okazji. Wyszedłem z treningu, miałem mniej czasu. Szybko rozejrzałem  się po okolicy i instynktownie zagadałem do dziewczyny, która szła w tym samym kierunku. Krótkie, ale jakże miłe spotkanie. W trakcie rozmowy okazało się że już kiedyś rozmawialiśmy razem ....jakieś 14/15 lat wcześniej :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 300 #Osoba 351                7.8.2019

Więcej

3

4

2

1