Pobierz już teraz!

Poświęć 15 minut dziennie.

Być może znajdziesz nowych przyjaciół, znajomych, współpracownika lub nawet miłość życia.

Walcz ze słabościami.

Odważ się porozmawiać z innymi, to tak samo ludzie, którzy są otwarci i mogą tak bardzo wpłynąć na Twoje życie!

Używaj mniej telefonu.

Zacznij zwracać uwagę na otoczenie, doceń wszystko co znajduje się wokół Ciebie.

Poznawaj Nowych Ludzi.

Przenieś poznawanie nowych ludzi z świata wirtualnego do rzeczywistego. Bądź jak małe dziecko, które jest ciekawe historii i życia ludzi których mija na ulicy.

Integracja z kontaktami.

Darmowe pobranie.

Postanowiłem, że od DZIŚ będę poznawał przypadkowe osoby na ulicy. Projekt ma trwać 1000 kolejnych dni bez przerwy, a jego celem jest pokazanie wartości płynących z poznawania nowych ludzi, walka za słabościami i praca nad pewnością siebie.     

Statystyki

…czasem jest mi głupio i niezręcznie podejść do nieznajomego na ulicy. Są też nieudane próby, ale wiem że jak będę miał 80 lat to będę ‘bogatą’ osobą, a nie taką która leżała przed sofą i obejrzała 1000 filmów na netflix’ie

Mapka

liczba odsłon

29 044

3

4

2

1

Ktoś by zapytał - Ale po co to robisz? Chce Ci się tak codziennie?
Gdym znalazł się wcześniej po drugiej stronie może zapytałbym o to samo.
Nie chcieć się otworzyć na nowych ludzi to jak jakby nie chcieć się uczyć, powoli umierać.
Ostatni rok mojego życia to dzień w dzień rozmowy z ludźmi. Często od momentu wyjścia z pracy, aż do północy. Efekt.... 

Antek, Ukraina

 

Okoliczności: Wczoraj pomogłem dwóm osobą. W tym Dawidowi, którego poznałem w dniu #142. Spędziliśmy razem dwie godziny. Sama wdzięczność za pomoc jest dla mnie czymś ważnym - zazwyczaj  mówię wtedy '...po prostu zrób też coś dobrego dla kogoś, kiedyś :)'. Około godziny 23 bardzo szczęśliwy ruszyłem na miasto i spotkałem kolejną niesamowitą postać! 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 301 #Osoba 352                8.8.2019

Więcej

Justyna

 

Okoliczności: Piątek popołudnie, zmierzałem w stronę dworca kiedy zobaczyłem ciekawą osobę. Zazwyczaj ufam intuicji, wiec szedłem równolegle, drugą stroną ulicy docelowo starając się naturalnie skrzyżować nasze drogi. W trakcie zmieniłem plany.  Osoba do której zagadałem powiedziała, że się wstydzi i nie lubi rozmawiać o sobie. Tak straciłem z zasięgu wzroku pierwszą osobę. Dalej trafiłem na dziewczynę z walizką, która szła z dworca.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 302 #Osoba 353                9.8.2019

Więcej

Andrzej, Ukraina

 

Okoliczności: Od rana pojechałem odwiedzić znajomą. Po wizycie zostałem jeszcze chwilę dłużej w okolicy, żeby kogoś poznać. Znajdowałem się poza centrum na osiedlu w pobliżu ASP. Między blokami nie było zbyt wiele ludzi, poszedłem w stronę ulicy Spornej. Tam zobaczyłem młodego chłopaka z plecakiem, czekał na czerwonym świetle - dobra idę zanim zrobi się zielone :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 303 #Osoba 354                10.8.2019

Więcej

Tomek

 

Okoliczności: Umówiłem się z Szymonem poznanym w dniu #291. Spotkaliśmy się w Aleksandrowie Łódzkim, Szymon również zaczął poznawać ludzi w ten sam sposób co ja <3. Po godzinie dołączyli do Nas znajomi chłopaka - Tomek i Monika. Pojechaliśmy do Łodzi. Tomek wrócił po północy, Szymon nocnym po 2, a z Moniką po 3 w nocy poznawaliśmy jeszcze innych ludzi na Piotrkowskiej. Spędziliśmy razem 7 godzin. Dzięki wielkie!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 304 #Osoba 355                11.8.2019

Więcej

Laura i Laura

 

Okoliczności: Ścianka wspinaczkowa. W trakcie treningu spotkałem ziomka Wojtka. Razem z chłopakiem i znajomymi czasem po treningu wychodzimy na polówkę. Wojtek zaproponował, żebym dołączył do Nich również tego dnia - jednocześnie poznam nowe osoby, których jeszcze nie znam i obejrzę wspólnie film. Filmu nie obejrzeliśmy, ale bez problemu namówił mnie na poznanie Laury i Laury :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 305 #Osoba 356-7             12.8.2019

Więcej

Franek

 

Okoliczności: Odesłałem zgubiony portfel znaleziony dzień wcześniej. Następie udałem się do centrum, gdzie spotkałem Franka, który ma nietypową życiową filozofie. Po spotkaniu z Frankiem trafiłem na chłopaka, którego poznałem 5 miesięcy temu. Pierwszy raz poświęcił mi 20 minut, parę miesięcy później 2 godziny, a teraz po raz trzeci opowiedział mi swoją historię i wnioski jakie wyciągnął po wcześniejszych spotkaniach. Z postawy w której 5 miesięcy wcześniej żywił niechęć do ludzi, znalazł się w miejscu w którym jest szczęśliwy i zakochany. Otworzył się na ludzi, a miesiąc wcześniej zagadał do dziewczyny na ulicy z która obecnie są razem. To wspaniałe uczucie i kolejny mały owoc konsekwentnej pracy, dziękuje!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 306 #Osoba 358                13.8.2019

Więcej

Zosia

 

Okoliczności: Po pracy zmierzałem w stronę Placu Dąbrowskiego. Po drugiej stronie ulicy zobaczyłem dziewczynę z plecakiem, poszedłem w jej stronę. Spotkaliśmy się przecznicę dalej. Złapałem nieznajomą chwilę przed wylotem do Tajwanu. Tego dnia udało mi się również po ponad 9 miesiącach spotkać ponownie z Alicją poznaną 7 listopada.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 307 #Osoba 359                14.8.2019

Więcej

Patrycja i Piotrek

 

Okoliczności: Dzień wcześniej zadzwonił do mnie Emil, zapytał czy nie chcę jechać na czterodniowy wypad w Bieszczady i do Lwowa. Znajomy powiedział, że odezwała się do niego jakaś dziewczyna ze Zgierza - wydaję się spoko, tylko trochę dużo mówi, ma zabrać jeszcze jakąś koleżankę. Miałem kilka planów na przedłużony weekend, ale jeszcze nic konkretnego. Następnego dnia o 3 w nocy ruszyliśmy w podróż!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 308 #Osoba 360-1            15.8.2019

Więcej

Patryk

 

Okoliczności: Tego dnia spędziliśmy cały dzień w górach, pobudka o 6 rano i wypad do Bieszczadzkiego Parku Narodowego, zrobiliśmy 23 kilometrów po górach. Naszą bazą wypadową była mała miejscowość Wołkowyja - oddalona godzinę drogi od Parku Narodowego. Wróciliśmy wieczorem i  wyszedłem na ulicę. Wcześniej spotkałem dwie dziewczyny, które były w pracy i mężczyznę, który nie chciał upubliczniać swojego wizerunku. Ostatecznie trafiłem na pozytywną, młodą osobę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 309 #Osoba 362                16.8.2019

Więcej

Piotrek

 

Okoliczności: Rano tego dnia dojechaliśmy do Lwowa. Zakwaterowanie i wyjście na miasto. Spędziliśmy sporo czasu krążąc po centrum. To był mój drugi raz w Lwowie. W pewnym momencie zdecydowaliśmy się usiąść w lokalu przy głównym rynku. Znajomi chcieli odpocząć, ja wykorzystałem tę chwilę na oddzielenie się i poznanie nowej osoby. Trafiłem na Polaka.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 310 #Osoba 363                17.8.2019

Więcej

Krzysiek

 

Okoliczności: Powrót do Polski po długim weekendzie. Z racji tego, że wszystkie połączenia pociągowe były już zajęte, musieliśmy dojechać do granicy taksówką i przejść granicę pieszo. Razem z Nami było tysiąc innych ludzi, którzy mieli podobne plany na wolne dni. Staliśmy w kolejce prawie 4 godziny, poznając ludzi wokoło.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 311 #Osoba 364                18.8.2019

Więcej

Larysa, Ukraina

 

Okoliczności: Powrót do Polski z krótkiej wyprawy. Po treningu poszedłem do parku, było niewiele osób. Krążyłem ponad pół godziny, ale nie trafiłem na nikogo odpowiedniego. Wróciłem na Piotrkowską i spotkałem Martę, która wychodziła z treningu, próba bez zdjęcia. Później trafiłem na Inez poznaną 4-ego maja - przeszliśmy się kawałek. Chwilę po rozdzieleniu się zobaczyłem ciekawą dziewczynę, bez zastanowienia podjąłem próbę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 312 #Osoba 365                19.8.2019

Więcej

Kasia

 

Okoliczności: Byłem u znajomej na Zarzewiu. Zrobiliśmy kilkanaście kółek po Parku Podolskim. Powoli robiło się już ciemno, znajoma wspomniała że musi wracać do domu, by przygotować kilka rzeczy na jutro. Pomyślałem, że zostanę w parku i dołączę do Niej po poznaniu nowej osoby. Tuż po zmierzchu zrobiłem dwa kółka więcej zanim trafiłem na Kasię.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 313 #Osoba 366                20.8.2019

Więcej

Martha, Kolumbia

 

Okoliczności: W tym tygodniu do Polski przyleciał mój szef. Przeważnie kiedy jest w Łodzi w środy mamy wspólne wyjście. Tym razem szef przyleciał do kraju z żoną, która dołączyła do Naszego wyjścia. Marta ostatni raz w Polsce była 4 lata temu i nie miałem okazji jeszcze wtedy jej poznać. Nie chciałem zamieniać wyjścia w opowiadanie o moim projekcie, ale koledzy z pracy 'pomogli' :). Zakładałem, że skoro mój szef jest fantastycznym człowiekiem to osoba z którą się związał jest równie ciekawa!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 314 #Osoba 367                21.8.2019

Więcej

Mateusz

 

Okoliczności: Pierwsze podejście to chłopak z Kongo. Porozmawialiśmy chwilę, jednak nie miał czasu. Zaproponował, że może podać mi kontakt do siebie, by mógł odpowiedzieć na kilka moich pytań później. Mija się to z założeniami mojego projektu - chcę poznawać ludzi na żywo. Poszedłem dalej i szybko podjąłem decyzję o wyborze ciekawej osoby.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 315 #Osoba 368                22.8.2019

Więcej

Valeria, Ukraina 

 

Okoliczności: Dzień wcześniej dostałem bardzo miłą wiadomość od nieznajomej. Valeria razem ze znajomymi prowadzi projekt w którym pokazuje różne osoby zajmujące się sztuką i ludźmi. Dostałem zaproszenie do współpracy, za co serdecznie dziękuje. Spotkaliśmy się następnego dnia, dziewczyna usłyszała o mnie od Vity, którą poznałem 9 czerwca.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 316 #Osoba 369                23.8.2019

Więcej

Patryk

 

Okoliczności: Tego dnia ze znajomymi wybraliśmy się do Aeroklubu Włocławskiego. Cały dzień na nogach - oglądanie skoków, balonów, szybowców.... do Łodzi wróciliśmy po 23. W sobotni wieczór było pełno ludzi. Byłem średnio przytomny, ale prosto po powrocie, nieprzebrany ruszyłem na miasto.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 317 #Osoba 370                24.8.2019

Więcej

Oguz, Turcja

 

Okoliczności: Wszystko zaczęło się od Szymona, którego poznałem 29 lipca. Spotkaliśmy się ponownie. Właśnie wtedy przedstawił mi swojego znajomego Oguz'a. Wymieniliśmy parę słów w gronie 5 osób. Po kilku tygodniach ponownie spotkałem Turka - pamiętaliśmy się. Zapytał co robię - odpowiedziałem, że właśnie wyszedłem na miasto poznać kogoś ...no i się zagadaliśmy. Dawno nie spotkałem osoby, która była tak szczęśliwa i wdzięczna za poświęcony jej czas! Wow!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 318 #Osoba 371                25.8.2019

Więcej

Gabrysia

 

Okoliczności: W miarę spoko dzień, pełen ludzi. Byłem wolny dopiero o 23. Świetna pogoda na poznawanie ludzi. Ostatnie dni wakacji. Jeszcze przed północą temperatura wynosiła 24 stopnie. Wyszedłem jak to przeważnie robię na Piotrkowską. Stałem na skrzyżowaniu, kiedy zauważyłem dziewczynę spokojnie idącą w moją stronę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 319 #Osoba 372                26.8.2019

Więcej

Monika

 

Okoliczności: Jak tylko mam okazję poznać kogoś w nowym miejscu, to zawsze to robię. Tym razem pojechałem do znajomej na Widzew. Po rozmowie powiedziałem koleżance, że zostanę w Parku Widzewska Góra i poznam kogoś tutaj. Dosłownie parę sekund później zobaczyłem wesołą dziewczynę, która szła w moim kierunku. Nie spodziewałbym się takiej historii, gdzieś na drugim końcu Łodzi. To piękne jak otwieramy nową czystą kartę papieru i trafiamy na kogoś kto za tydzień będzie gdzieś daleko.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 320 #Osoba 373                27.8.2019

Więcej

Jeremi

 

Okoliczności: Była prawie północ. Dziesięć minut wcześniej odprowadziłem znajomą do auta. Cały dzień przegadałem z ludźmi. Dalej miałem masę energii i chciałem poznać nową osobę. Próbowałem wyciągnąć kogoś ze znajomych na spacer. W końcu rzuciłem luźne 'siema' do przechodnia. Odpowiedział 'siema' jakby myślał, że znamy się... ale nie pamiętał skąd :D Dodałem 'co słychać?' .... i tak przegadaliśmy półtorej godziny mega wciągającej rozmowy.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 321 #Osoba 374                28.8.2019

Więcej

Wiktoria

 

Okoliczności: Prosto po pracy pojechałem do rodziców na Ich 32 rocznicę rocznicę ślubu. Na powrocie odwiedziłem jeszcze Karolinę poznaną 27 czerwca. Na Piotrkowskiej spotkałem kliku znajomych. Pierwszą próbę poznania nowej osoby podjąłem niewiele przed północą, była to dziewczyna, która szła w tym samym kierunku co ja - zwolniłem i poczekałem chwilę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 322 #Osoba 375                29.8.2019

Więcej

Vasil, Białoruś

 

Okoliczności: Po pracy umówiony byłem z Iryną, którą poznałem 11-ego lipca. Dziewczyna następnego dnia miała wyprowadzać się do Luksemburga, dlatego chciałem się z Nią spotkać jeszcze przed wyjazdem. Zgadaliśmy się na dwie godziny - później planowałem kogoś poznać, a wieczorem byłem już zajęty. Ostatecznie spędziliśmy razem 4 godziny i poznałem znajomych Ukrainki. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 323 #Osoba 376                30.8.2019

Więcej

Sarah, Belgia

 

Okoliczności: Ostatni dzień wakacji. Wieczorem byłem na urodzinach znajomego. Wiedziałem, że na imprezie będzie kilka osób których nie znam, ale nie chciałem mieszać projektu z imprezą. Jeszcze w Łodzi trafiłem na Magdę, która była w pośpiechu i nie chciała upubliczniać swojego wizerunku. Dalej zobaczyłem kobietę, która wyglądała jak turystka z zagranicy. Dzierżyła na szyi aparat i rozglądała się po budynkach. Podszedłem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 324 #Osoba 377                31.8.2019

Więcej

Roma, Ukraina

 

Okoliczności: Po imprezie zostałem u rodziców. Następnego dnia w niedziele było 30 stopni. Zazwyczaj zostawiam sobie poznanie nowej osoby na wieczór, kiedy wracam już do Łodzi. Jednak tego dnia byłem umówiony wieczorem, więc ruszyłem jeszcze za dnia na puste bezdroża w poszukiwaniu żywej duszy na obrzeżach miasta. Zero ludzi, po 2 godzinach poszukiwań, zrobiłem prawie 5 km i dalej nie spotkałem nikogo. Poszedłem w okolice jedynki krajowej. Po drugiej stronie ulicy zobaczyłem chłopaka, który oglądał się w różne strony. Chłopak przeszedł 30 kilometrów z drugiego końca Łodzi - zrobił sobie pieszą wycieczkę do Zgierza, Wow :D

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 325 #Osoba 378                  1.9.2019

Więcej

Ania

 

Okoliczności: Było przed 23 - załamanie pogody, deszcz, zimno...trudno, wychodzę. Na ulicach pusto. Jakiś pijany ziomek spał na witrynie sklepu, portfel rzucony gdzieś pod nogami. Miał zapinaną kieszeń, schowałem mu portfel. Ziomek żyj, bo Cię okradną! Rzucił 'wszystko jedno', ale kiedy odchodziłem dodał szczere 'dzięeeekk..' i pochylił głowę w dalszym śnie. Później pojawiła pojedyncza postać kobiety. W końcu ktoś. Zagadam! O jednak znajoma :) Następie, dziewczyna z bramy (bohaterka wpisu). Zbieg okoliczności, że była to znajoma, znajomej, którą mijałem 5 min wcześniej. Wracając trafiłem na Turka z 25.08 - jaki on był szczęśliwy ze spotkania :) Rozmawialiśmy godzinę i trafiliśmy jeszcze na dwóch chłopaków z Gdańska. Chciałem im pomóc z jedną sprawą. Jeden zapytał czy może zrobić mi zdjęcie swoją analogówką. To miłe, dzięki!

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 326 #Osoba 379                  2.9.2019

Więcej

Konstantyn, Ukraina

 

Okoliczności: Veleria, która poznałem 23 sierpnia zaprosiła mnie do kręcenie filmu o którym wstępnie opowiedziała mi na poprzednim spotkaniu. Razem z dziewczyną były jeszcze 3 inne osoby. Chłopak, który był odpowiedzialny za kamery i dwójka innych gości z którymi Ukraina również kręciła odcinki do swojego projektu. Spędziliśmy razem 4 godziny nagrywając, rozmawiając, tańcząc i pijąc wino :) 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 327 #Osoba 380                  3.9.2019

Więcej

Karolina

 

Okoliczności: Wyszedłem z treningu o 21. W Manufakturze spotkałem Szymona poznanego miesiąc wcześniej, był ze znajomym. Poszliśmy na Piotrkowską, rozdzieliliśmy się. Chwilę po tym poznałem dziewczynę. Z góry uprzedziła mnie, że nie chce żadnych zdjęć. Dziewczyna wypiła 4 piwa, była szczera i bezpośrednia. Wywiązała się ciekawa rozmowa, oprowadziłem ją i znowu wróciłem do centrum. Widzę kolejną postać, zagadam. Valeria z wczoraj :) Porozmawialiśmy. Odprowadziłem ją do domu. Ponownie wróciłem na Piotrkowską, trafiłem na Maćka poznanego w czerwcu. Porozmawialiśmy. Mieszkał przy Piotrkowskiej, więc nie miałem daleko tym razem. Spotkałem jeszcze 4-ech innych znajomych. Ufff... chyba trzeba będzie się wyprowadzić xD Po prawie dwóch godzinach finalnie trafiłem na bardzo pozytywną dziewczynę :)

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 328 #Osoba 381                  4.9.2019

Więcej

Isaac, Indie

 

Okoliczności: Odszedłem z głównej ulicy w stronę dworca. Stojąc koło ŁDK'u spostrzegłem interesującą osobę z zagranicy. Co ciekawe kiedy rozmawiam z ludźmi spoza Polski, nasze rozmowy są średnio dwa razy dłuższe w porównaniu do tych z osobami z kraju. Ludzie z zagranicy którzy przeprowadzili się do Polski zazwyczaj znają tu mniej osób i są bardziej otwarci na nowe znajomości. Nie było dotychczas obcokrajowca, który odszedł poproszony o chwilę uwagi.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 329 #Osoba 382                  5.9.2019

Więcej

Patrycja

 

Okoliczności: Piątek, wyjeżdżałem ze znajomymi nad jezioro. Miejsce w które jechaliśmy to mała wioska, gdzie nie ma wielu ludzi, dlatego prosto po pracy postanowiłem zarezerwować czas na poznanie nowej osoby. Wyszedłem do centrum i trafiłem na dziewczynę z kręconymi włosami, która wyróżniała się z daleka.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 330 #Osoba 383                  6.9.2019

Więcej

Grażyna

 

Okoliczności: Razem ze znajomymi pojechaliśmy nad jezioro Głuszyńskie. Po śniadaniu i odpoczynku oddzieliłem się od grupy w poszukiwaniu nowej osoby do rozmowy. Pierwsza nieudana próba z wędkarzem. Po przejściu paru kilometrów po wioskach w jednej z uliczek zobaczyłem spacerującą powoli Panią. Podszedłem i grzecznie poprosiłem o chwilę uwagi... tak zaczęła się długa rozmowa.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 331 #Osoba 384                  7.9.2019

Więcej

Olaf

 

Okoliczności: W niedziele popołudniem wróciłem z nad jeziora. Planowałem odwiedzić znajomą, ale jeszcze przed tym chciałem poznać nową osobę. Przebrałem rzeczy, wykąpałem się i wyszedłem na miasto. Zostawiłem kurtkę w aucie, w tym samym momencie po drugiej stronie ulicy zobaczyłem chłopaka. Przeszedłem na drugą stronę i zagadałem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 332 #Osoba 385                  8.9.2019

Więcej

Marysia

 

Okoliczności: Nieśpiesznie wychodziłem z treningu czekając na koniec deszczu. 21 dalej kropi. Poszedłem koło wyjścia Manufaktury. Przez jakiś czas obserwowałem wychodzących. Po 10 minutach chciałem przemieścić się bliżej środka CH. Wtedy znalazłem się w zasięgu Pani ze stoiska ING. 'Zapraszam na 2 min'. Zawsze poświęcę chwile, bo sam wiem jak działa to z drugiej strony. 'Jasne, ale z góry wiem, że nic nie wezmę'. Po wielu próbach dalej byłem nieugięty i w końcu usłyszałem coś o dowodzie, dodałem że nie mam. Było już jasne, że nie założę tam konta. Dalej rozmowa potoczyła się super przyjemnie i naturalnie zacząłem opowiadać o tym co właściwie robiłem przy wyjściu. Nie chciałem przeszkadzać, ale dziewczyna zgodziła się porozmawiać. Ostatecznie z racji tego, że nowa znajoma pomogła mi, ja pomogłem również jej.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 333 #Osoba 386                  9.9.2019

Więcej

Marcin

 

Okoliczności: Ponad 1/3 dni za mną :) Po pracy poszedłem w stronę Placu Dąbrowskiego. Miałem około dwóch godzin wolnych, ponieważ jedna z dziewczyn poznanych w projekcie zaprosiła mnie na urodzinowe cisto, dziękuję. Tym razem z daleka zobaczyłem przyjazną postać i wyczułem dużo pozytywnej energii, wiedziałem już że jest to właściwa osoba do rozmowy.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 334 #Osoba 387                10.9.2019

Więcej

Dominika

 

Okoliczności: Wróciłem z treningu po 21, byłem wykończony. Ledwo zbierałem myśli. 20 minutowa drzemka i kąpiel. Byłem gotowy by ponownie wyjść na miasto. Staram się dawać strasznie dużo od siebie w każdej rozmowie z nieznajomym, to niezwykle wymagające po prawie roku, bez dnia przerwy. Skręciłem w Piotrkowską, kiedy byłem obok Żabki, ktoś otworzył drzwi. Zobaczyłem dziewczynę i momentalnie podjąłem decyzję o rozmowie.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 335 #Osoba 388                11.9.2019

Więcej

Kuba

 

Okoliczności: Kończyłem trening na Zatoce Sportu, zdecydowałem się wrócić do centrum pieszo. Ponad 3,5 km spaceru. Wychodząc z budynku zacząłem jeszcze rozmowę ze znajomym. Krótka puenta na koniec konwersacji 'Zazdroszczę Ci, że tak potrafisz rozmawiać z ludźmi'. Takie proste zdanie daje dużo do myślenia. Dla mnie rozmowa z ludźmi jest czym naturalnym, dla innych może być to coś 'niezwykłego'. Z tą myślą powoli szedłem w stronę domu. Tak trafiłem na Kubę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 336 #Osoba 389                12.9.2019

Więcej

Natalia

 

Okoliczności: Piątek, planowałem porządnie odpocząć przez weekend. Chciałem poznać kogoś zaraz po pracy, wyjechać poza Łódź i zupełnie nic nie robić przez 2 dni. Mimo zmęczenia, ułożyłem sobie w głowie jaką osobę chcę spotkać tego dnia i właśnie taką znalazłem. Przeszedłem kółko od Rewolucji, Szterlinga, by wrócić w okolice dworca, tam spotkałem Natalię.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 337 #Osoba 390                13.9.2019

Więcej

Dominik

 

Okoliczności: Jechałem tego dnia za Łęczycę. Jadąc do babci wiedziałem, że mogę zostać tam do późnych godzin. Zarezerwowałem sobie czas na poznanie nowej osoby jeszcze przed wizytą u dziadków. Chciałem skręcić z trasy do Ozorkowa.  W tym miejscu jeszcze nigdy nikogo nie poznałem w projekcie. Mam tam wielu serdecznych znajomych, więc tym chętniej odbiłem z drogi właśnie tam. Zaparkowałem w pobliżu centrum i ruszyłem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 338 #Osoba 391                14.9.2019

Więcej

Magda

 

Okoliczności: Niedziela. Późnym wieczorem wróciłem do Łodzi. Miałem odpocząć 3 dni, ale nie do końca wyszło. Pierwsza osoba to zagubiona Ukraina, która sama do mnie podeszła szukając noclegu. Znalazłem jej hostel i wskazałem adres po czym poszła w drugą stronę. Zastanawiałem się czy może właściwie chodziło jej o noclegu u mnie o0 Druga osoba to miła dziewczyna entuzjastycznie nastawiona do mojej osoby. W trakcie ciekawej rozmowy odebrała telefon, po rozmowie nagle musiała kończyć. Przeprosiła mnie i poszła. Mam nadzieję, że wszystko było w porządku. Dalej spotkałem Magdę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 339 #Osoba 392                15.9.2019

Więcej

Sara

 

Okoliczności: Wracałem z Manufaktury na Piotrkowską, po drodze obserwując przechodniów. Wszystkie bodźce zewnętrzne, ludzie, sytuacje i nietypowe losowe rzeczy które przytrafiają mi się codziennie powodują niezwykłe pobudzenie. Staram się odpocząć, ale nie mogę. Jak tak dalej pójdzie to wykończę się ze szczęścia :) Będąc na początku Piotrkowskiej z daleka zobaczyłem dziewczynę o kręconych włosach, zaczekałem i zacząłem rozmowę kiedy była obok.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 340 #Osoba 393                16.9.2019

Więcej

Wojciech

 

Okoliczności: Dostaje tyle pozytywnej energii od otoczenia. Każdego dnia uczę się od znajomych i nieznajomych nowych rzeczy o sobie i ludziach. Nawet jak porozmawiam z kimś z kim nigdy więcej się nie spotkam to zyskuję wiedzę. Tą wiedzę mogę wykorzystać do tego, by stawać się coraz lepszym w relacjach z ludźmi. Wartościowe relacje z ludźmi są największym źródłem szczęścia. Nie sądziłem, że tak duży poziom szczęścia w pewnym momencie będzie uciążliwy. Nieustannie jestem nakręcony. Mój mózg produkuje miliony endorfin i wtedy spotykam kolejną pozytywną osobę, która sprawia że jestem jeszcze bardziej szczęśliwy. Wojtek wykonał mały serdeczny gest w stosunku do innego obcego - co zauważyłem z daleka. Zagadałem. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 341 #Osoba 394                17.9.2019

Więcej

Marek

 

Okoliczności: Parapetówka u znajomej z pracy. Wszyscy pojechaliśmy prosto po pracy na Teofilów, gdzie miała odbyć się impreza. Znajomi poszli zrobić zakupy, ja odłączyłem się od grupy i powiedziałem, że dołączę, jak zawsze powtarzam - za bliżej nieokreślony czas. Nigdy wcześniej nie poznawałem kogoś na Teofilowie. Robiłem kółka wokół bloku trzymając się blisko przystanku, gdzie pojawiali się nowi ludzie. Po 30 minutach zobaczyłem ciekawą postać.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 342 #Osoba 395                18.9.2019

Więcej

Sylwia

 

Okoliczności: Wyszedłem z pracy i zauważyłem dziewczynę, która rozmawiała przez telefon stojąc przy ławkach. Raczej nie podchodzę do takich osób. Przeważnie na kogoś czekają. Odszedłem dwa skrzyżowania dalej. Ta sama dziewczyna pojawiła się obok mnie. Staliśmy razem czekając na czerwonym, po 10 sekundach zagadałem. Ostatecznie poszliśmy na herbatę i rozmawialiśmy 3 godziny.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 343 #Osoba 396                19.9.2019

Więcej

Patryk

 

Okoliczności: Czułem jak lekko mnie rozkłada. Poszedłem na trening, po treningu postanowiłem udać się do centrum handlowego zamiast wyjść na zewnątrz - było zimno. Mogłem trafić na osobę z którą porozmawiam dłużej, a nie chciałem się rozchorować. Wychodząc ze strefy z jedzeniem zobaczyłem chłopaka, który zmierzał wolno do wyjścia.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 344 #Osoba 397                20.9.2019

Więcej

Dominika

 

Okoliczności: Pojechałem do rodziców odpocząć. Jednak się trochę rozłożyłem. Nie oznacza to przerwy w projekcie. Mimo 15 stopni na zewnątrz, założyłem zimową kurtkę, czapkę i pojechałem w okolice osiedla. Na obrzeżach miasta szukałbym godzinami kogoś do rozmowy. Po półgodzinnym spacerze między blokami trafiłem na dziewczynę z psem. To kolejny piękny dzień projektu. Nie spodziewałem się że następnego dnia pójdę z ów dziewczyną na chrzciny jako osoba towarzysząca. A chrzczony bobas to dziecko jej siostry, która jednocześnie jest moją dobrą znajomą <3

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 345 #Osoba 398                21.9.2019

Więcej

Aneta

 

Okoliczności: Dzień wcześniej poznałem dziewczynę z którą jako osoba towarzysząca poszedłem na chrzciny nazajutrz. Chrzciny organizowała jej siostra (moja znajoma), której urodziło się dziecko. Jak duże zaskoczenie towarzyszyło mojej znajomej, kiedy zobaczyła mnie w garniturze pod kościołem. 'Co Ty tu robisz? Skąd w ogóle znasz moją siostrę?!' <3 Na chrzcinach parę siedzeń dalej siedziała rodzina od strony Dominiki, tam poznałem Panią Anetę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 346 #Osoba 399                22.9.2019

Więcej

Sissy, Bułgaria

 

Okoliczności: Dostałem kolejną wiadomość z couchsurfingu od Sissy z Bułgarii. Pierwszy raz odwiedzała Łódź. Szukała kogoś kto pokaże jej miasto i będzie mógł ją przenocować w niedzielę. Co prawda byłem chory i miałem mało czasu w niedzielę - powiedziałem że możemy spotkać się w poniedziałek po pracy o ile będę się lepiej czuł. Spotkaliśmy się o 17. O 2 w nocy po 9 godzinach genialnej rozmowy moja głowa dalej wypluwała setki myśli. Byłem padnięty, ale ostatecznie zasnąłem po 2 godzinach. Poznałem kolejną wspaniałą osobę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 347 #Osoba 400                23.9.2019

Więcej

Ulyana, Białoruś, Kasia, Ukraina                                 

 

Okoliczności: Tydzień wcześniej dostałem wiadomość od dziewczyn z couchsurfingu. Dziewczyny chciały odwiedzić Łódź i szukały noclegu. Po wczorajszym dniu i 3-ech godzinach snu, wiedziałem, że dzisiaj też nie odpocznę. Kocham poznawać ludzi i mimo całej intensywności spotkań, wydobywam z siebie niezliczone pokłady energii. Dziewczyny przyjechały do Łodzi przed 14-tą. Trochę pozwiedzały miasto same, a po pracy dołączyłem do wycieczki.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 348 #Osoba 401/2           24.9.2019

Więcej

Dominik

 

Okoliczności: Kładę się w nocy, walczę by zasnąć, wstaję po 3 godzinach pobudzony jakbym wypił 5 kaw - chociaż kaw nie pijam prawie wcale. Ostatni tydzień to niespełna 30 godzin, które nieznajomi poświęcili mi na rozmowę. Dziś po pracy miałem długą, wymagającą rozmowę ze znajomą. Później wyszalałem się na treningu. O 22 zamykali już ściankę, kierowałem się w stronę centrum. Tam poznałem chłopaka z którym poszliśmy na piwo, rozmawialiśmy do 1 w nocy.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 349 #Osoba 403                25.9.2019

Więcej

Ilya, Białoruś

 

Okoliczności: Miałem niewiele czasu, wieczorem byłem umówiony. Dodatkowo chciałem upiec ciasto jeszcze przed spotkaniem. Poszedłem w stronę dworca, tam spotkałem jednego mężczyznę, który nie chciał upubliczniać swojego wizerunku. Miła reakcja, ale bez zdjęcia. Później chłopak, który śpieszył się na pociąg. Po pół godziny trafiłem na Białorusina. Ostatnie dni były pełne różnych ciekawych sytuacji, tym razem nieznajomy z ulicy przyszedł do mnie. Rozmawialiśmy 2 godziny, a ja w tym czasie robiłem ciasto :D

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 350 #Osoba 404                26.9.2019

Więcej

Aleksandra

 

Okoliczności: Wiedziałem, że mam mniej czasu tego dnia. Jednak patrząc na wydarzenia z ostatnich dni spodziewałem się różnych rzeczy. Zaprosiłem znajomych na imprezę, ale mając na uwadze wczorajszy dzień, gdzie nieznajomy z ulicy towarzyszył mi w przygotowywaniu ciasta, nie wykluczałem zaproszenie osoby z ulicy na imprezę razem z moimi znajomymi. Po pracy poszedłem w stronę domu. Po drodze spotkałem uśmiechniętą dziewczynę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 351 #Osoba 405                27.9.2019

Więcej

Remigiusz

 

Okoliczności: Piękna sobota, miałem dwie godziny przed wieczorną imprezą na sali. Jednak coraz częściej dwie godziny to za mało - podoba sytuacja miała dzisiaj. Było jeszcze na tyle ciepło, że wyszedłem w krótkim rękawku. Z daleka zobaczyłem chłopaka, który się nie śpieszył. Miał słuchawki w uszach i szedł w moją stronę. Wiedziałem, że jest to odpowiednia osoba. Czułem przyjazne nastawienie.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 352 #Osoba 406                28.9.2019

Więcej

Weronika

 

Okoliczności: Dzień wcześniej dostałem zaproszenie od znajomej. Chrzciny dziecka koleżanki, która ma dwie siostry. Znam je wszystkie już od ponad dziesięciu lat, nie raz uczestniczyłem w innych ważnych dla tej rodziny momentach - wesele najstarszej siostry, która również jest moją dobrą znajomą i parę innych. Wspaniała rodzina, ciężko było opanować entuzjazm. Na tej samej uroczystości poznałem Weronikę - kuzynka znajomych. Cała impreza trwała 8 godzin, serdecznie dziękuję za zaproszenie <3

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 353 #Osoba 407                29.9.2019

Więcej

Erfan, Iran

 

Okoliczności: Miałem wolne od 17 do 20, w tym czasie planowałem zrobić trening i poznać nową osobę. W pierwszej kolejności poszedłem poznać nową osobę. Nigdy nie wiem ile czasu poświęci mi dana osoba. Lekko padał deszcz. Zostawiłem rzeczy na ściance i poszedłem do Manufaktury. Po 10 minutach zobaczyłem obcokrajowca. Zagadałem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 354 #Osoba 408                30.9.2019

Więcej

Yura, Stephanus, Marty                    

 

Okoliczności: Znajoma zaprosiła mnie na spotkanie gier planszowych organizowane dla obcokrajowców w lokalu Z Innej Beczki. Zanim dotarłem na miejsce spotkałem parę znajomych w tym również kilka osób poznanych w projekcie. Dotarłem na miejsce, gdzie było parę nowych twarzy. Połowę czasu graliśmy, połowę rozmawialiśmy. Później z Yurą (po lewej) poszliśmy jeszcze przejść się razem na miasto.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 355 #Osoba 409/11        1.10.2019

Więcej

Zbyszek

 

Okoliczności: Po badmintonie znajomy podrzucił mnie do centrum. Śpieszył się więc wysiałem 3 km od domu. Tak czy siak chciałem kogoś poznać, więc idąc w stronę domu obserwowałem ludzi. W międzyczasie poszedłem coś zjeść, nie spieszyłem się. Było koło 21. Tego dnia planowałem poznać kobietę, ale było ciemno. Latarnie na Piotrkowskiej były wyłączone. Zmieniłem plan, kiedy jedna z dziewczyn ominęła mnie szerokim łukiem po zwykłym 'przepraszam'. Dalej zobaczyłem postać młodego chłopaka, podchodzę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 356 #Osoba 412               2.10.2019

Więcej

Edyta

 

Okoliczności: Umówiłem się ze znajomym, którzy przyjechał ze Szkocji. Poszliśmy na trening do Zatoki Sportu. Po treningu lekko kropiło, zdecydowałem się zostać w budynku by poznać nową osobę. Rozejrzałem się wokół. Zagadałem do jednej dziewczyny, która stała sama. Nie miała czasu - szła na zajęcia. Później poznałem dziewczynę, która czekała przy szatni. Niewiele później dołączyła do Nas jej znajoma.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 357 #Osoba 413               3.10.2019

Więcej

Szymon

 

Okoliczności: W piątek po pracy poszedłem w stronę przeciwną do centrum. Czasem zastanawiam się jaką osobę mógłbym poznać, gdybym skręcił np: w prawo, a nie w lewo i jak wpłynęłoby to na moją przyszłość. Po dłuższym spacerze dalej nie spotkałem nikogo. Szedłem z powrotem w stronę Piotrkowskiej. Z daleka zobaczyłem chłopaka, który wolno spacerował ulicą. Wiedziałem, że zagadam właśnie do tej osoby.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 358 #Osoba 414               4.10.2019

Więcej

Miłosz

 

Okoliczności: Pojechałem do Zgierza. Odwiedziłem znajomą u której byłem na chrzcinach tydzień wcześniej. Zajrzałem do jej siostry, która tydzień wcześniej również była na tej samej imprezie. Po drodze spotkałem mojego chrześniaka. Poszliśmy razem na skate park. W międzyczasie między blokami trafiłem na Miłosza.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 359 #Osoba 415               5.10.2019

Więcej

Oliwia

 

Okoliczności: Przeszedłem jakieś 100 metrów, kiedy zobaczyłem znajomą mi twarz. Szymon z którym rozmawiałem dwa dni wcześniej był właśnie na spacerze z Oliwią. Podszedłem. W odpowiedzi usłyszałem bardzo miłe "O siema, to jest właśnie chłopak o którym Ci mówiłem". Powiedziałem, że wyszedłem kogoś poznać... Dziewczyna z którą szedł Szymon wyraziła chęć do podzielenia się swoją historią. W trójkę przenieśliśmy się do lokalu...

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 360 #Osoba 416               6.10.2019

Więcej

Dominika

 

Okoliczności: Ostatni tydzień do pełnego roku od kiedy zacząłem projekt. Skończyłem trening w manufakturze. Wyszedłem na główny rynek, rozglądając się po ludziach. Z przodu zauważyłem dziewczynę, która robiła zdjęcia Diabelskiemu Młynowi. Nie śpieszyła się. Wyprzedziłem ją, a po chwili zagadałem. Pół godziny później byliśmy razem na drugim Diabelskim Kole na Starym Rynku.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 361 #Osoba 417               7.10.2019

Więcej

Michelangelo

 

Okoliczności: Miałem czas dopiero przed 23. Wyszedłem na miasto, było późno, zimno, mżawka, która chwilami zamieniała się w deszcz. Mało ludzi na ulicach. Pojedyncze jednostki szybko przemieszczające się do swoich domów. Jednak poznanie nowej osoby dalej jest możliwe za wykonaniem odpowiedniej ilości prób. Tym razem mimo złych warunków,  ponownie pierwsza spotkana osoba chętnie podejmuje rozmowę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 362 #Osoba 418               8.10.2019

Więcej

Pete, Zimbabwe

 

Okoliczności: Wróciłem do domu po dwóch godzinach super intensywnego biegania za lotką. Ledwo przytomny wtoczyłem się po schodach. Wykąpałem się i byłem zdolny już tylko do spania. Padało. Odpocząłem godzinę, dalej padało. Wyszedłem ok 22. Sam moment wyjścia był ciężki, ale kiedy schodziłem po schodach z myślą poznania nowej osoby, zmęczenie kompletnie przeszło. Planowałem spotkać dziewczynę. Jednak jakiś ziomek z Zimbabwe sam do mnie zagadał. Podejmował właśnie ostatnią próbę żeby poprosić kogoś o pomoc. Nie dostał przelewu od rodziny, a chciał coś zjeść.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 363 #Osoba 419               9.10.2019

Więcej

Wiktoria

 

Okoliczności: Dobiega równy rok od kiedy zacząłem projekt. Zawsze powtarzam, że wszystko jest kwestią chęci, a nie czasu. Mimo wielu obowiązków nie opuściłem żadnego dnia - zawsze wygospodarowałem chociaż chwilę żeby poświęcić ją na poznawanie ludzi. W ten 364-ty dzień projektu po treningu poszedłem w stronę Parku Staromiejskiego, tam zauważyłem postać dziewczyny z dwoma psami, podszedłem.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 364 #Osoba 420             10.10.2019

Więcej

Kuba

 

Okoliczności: Postanowiłem dać sobie tydzień przerwy od poznawania ludzi. Jednakże był to najbardziej intensywny rok mojego życia. Rok ciężkiej pracy i nauki. 365 dni pełnych historii najróżniejszych ludzi. Jestem strasznie zadowolony, ba nawet zaskoczony z osiągniętego efektu. Wiele ludzi okazywało wdzięczność za zwykłą rozmowę. Ja również jestem bardzo wdzięczny każdemu kto mnie wysłuchał. Tego dnia poznałem bardzo miłą dziewczynę ze Zgierza, ale pierwszy raz zdarzyła się sytuacja w której nie zapisało mi się wspólne zdjęcie. Późnym wieczorem  jeszcze raz wyszedłem na ulicę. Spotkałem Kubę. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 365 #Osoba 421             11.10.2019

Więcej

Dorota

 

Okoliczności: Po tygodniowym oddechu wróciłem do poznawania ludzi. Teoretycznie miałem przerwę, ale w trakcie tego czasu spotkałem się kilkukrotnie z ludźmi poznanymi w projekcie. Spodziewałem się że nie będzie problemu z powrotem, jednak z tyłu głowy ten okres odpoczynku miał wpływ na pierwsze podejście. Może nie wypadłem z rytmu, ale pojawiła się lekka obawa. Byłem w Manufakturze, po paru kółka zdecydowałem się podejść do dziewczyny, którą mijałem już wcześniej. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 366 #Osoba 422             19.10.2019

Więcej

Martyna

 

Okoliczności: Minął ponad miesiąc od kiedy zmniejszyłem częstotliwość poznawania ludzi. Dopiero teraz w pełni odpocząłem od intensywności rozmów po całym roku. Był moment, że zacząłem zachowywać się jak introwertyk. W ten dzień miałem więcej czasu. Po treningu wyszedłem na miasto. Padał deszcz, ale nie przeszkadzało mi to zupełnie. Z daleka zobaczyłem dziewczynę z walizką. Podszedłem. Minute po skończonej rozmowie trafiłem na chłopaka, którego poznałem półtora miesiąca wcześniej. Poszliśmy na pizzę. 

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 368 #Osoba 424             13.11.2019

Więcej

Rafał

 

Okoliczności: Od kiedy pozwoliłem sobie na poznawanie osób wtedy kiedy będę miał więcej czasu, gorzej z systematycznością. Wstaje rano, wracam do domu o 23, pada deszcz. Jeszcze dwa tygodnie temu dalej wyszedłbym na ulicę. Teraz już 'więcej' odpoczywam, ale dzięki temu widzę jak ciężką pracę wykonałem wcześniej. Co prawda w ubiegłym tygodniu poznałem 2 osoby, którym poświęciłem 5 godzin, jednak bez zdjęć. W obecnym trybie, gdzie nie ważna już jest dla mnie ciągłość, nie byłem zobligowany do poznania kolejnych osób w tamte dni. Dziś chwilę przed 22 wychodząc z treningu, zaplanowałem zagadać do nowej osoby. Trafiłem na chłopaka, który wchodził właśnie do budynku centrum handlowego.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 367 #Osoba 423             29.10.2019

Więcej

Michał

 

Okoliczności: Minęło trochę czasu od ostatniego wyjścia na ulice. W międzyczasie spotkałem wiele osób z projektu. Punktem zwrotnym i motywacją do wyjścia była sytuacja z soboty. Dostałem telefon od dziewczyny poznanej ponad pół roku wcześniej. Przyjechała z innego miasta, specjalnie po to by porozmawiać. Chciała podziękować, że pojawiłem się w jej życiu właśnie wtedy. W tamtym okresie nie wiedziała w 'którą stronę' pójść dalej. Krótka rozmowa prowadziła do przemyśleń i zmiany swojego życia. Dziękuję, że mogłem pomóc. Tego dnia wyszedłem na ulicę, było zimno. Z daleka zobaczyłem chłopaka o podobnej czapce. Podjąłem próbę.

Resztę pytań w więcej!

 

#Dzień 369 #Osoba 425             04.12.2019

Więcej